Policja i ochrona bezradne wobec przestępców

BYDGOSZCZ. Stadionowi bandyci pokazali, jak będą wyglądały mecze Euro 2012.

Kilkaset tysięcy złotych będzie kosztowało naprawianie szkód na zdemolowanym stadionie Zawiszy Bydgoszcz. Taki jest skutek półgodzinnej walki stoczonej we wtorek przez warszawskich oraz poznańskich bandytów z policjantami i ochroniarzami. W czasie zamieszek na bydgoskim stadionie kilkuset przestępców popełniło czyny zagrożone karami więzienia do 3 miesięcy do 5 lat. Nie zatrzymano nikogo.

Nikt z osób odpowiedzialnych za organizację imprezy i jej zabezpieczenie nie poczuwa się do winy.

- Wszyscy starają się zrobić kozła ofiarnego z PZPN, bo był organizatorem spotkania – mówi Grzegorz Lato, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. – Tymczasem my nie mamy żadnego narzędzia do walki z pseudokibicami. Ze swojej strony zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. O godz. 21.02 lub minutę później poprosiliśmy policję o interwencję. Funkcjonariusze pojawili się na stadionie, ale to była tylko demonstracja siły, bowiem nic nie robili. Nie wiem, może się bali kibiców?

Ręce umywają też Ewa Mes, wojewoda kujawsko-pomorski i Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy. Zgodnie twierdzą, że nie mieli podstaw do wydania zakazu rozgrywania meczu o podwyższonym ryzyku. Policja z kolei wykazuje, że zwróciła się do wojewody i prezydenta z wnioskiem o odwołanie imprezy.

Stacja TVN 24 ujawniła, że nadkom. Radosław Ścibiorek, naczelnik Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Stołecznej Policji, zwrócił się do PZPN z prośbą o sprzedanie biletu na bydgoski mecz Piotrowi Staruchowiczowi, stadionowemu bandycie, któremu sąd zakazał wstępu na stadiony. Naczelnik został już zawieszony w swoich obowiązkach.

Policjanci obejrzą filmy

- W Europie Zachodniej po takich zamieszkach zatrzymano by kilkaset osób i pociągnięto do odpowiedzialności – dodaje Grzegorz Lato. – W Bydgoszczy policja nie zatrzymała nikogo.

- Policja nie zdecydowała się na zatrzymania na stadionie, by nie doprowadzać do eskalacji przemocy twierdzi podinsp Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji. – Na bazie nagrań wideo będziemy teraz identyfikować pseudokibiców.

Donald Tusk po bydgoskich zamieszkach zapowiedział zdecydowaną walkę ze stadionowym bandytyzmem. Jest to kolejna taka zapowiedź polskiego premiera. Zrobienie porządku ze stadionowymi bandytami zapowiadał on już w marcu, po rozróbach na stadionie w Kownie podczas meczu Litwa – Polska. Kibole czekają na kolejne zapowiedzi pana Donka.

PAP, Krzysztof Rokosz

do “Policja i ochrona bezradne wobec przestępców”

  1. roman

    władza się miota cały czas chce coś zrobić a nie robi- opowiada – nie umie sobie poradzić z prostym tematem – zapewnienia bezpieczeństwa i porządku na stadionach – policja tym bardziej- wydaje nasze pieniądze na przemarsze/ śmigłowce/ psy/konie- i konwojuje tą całą hałastrę – a jak dojdzie do incydentu to nikt nie podejmuje decyzji a jak podejmie to jest już po „zabawie” śmiechu warte- w dobitny sposób widać nieudolność i strach poszczególnych- służb /władzy- policji- sądów- prokuratury/ przed podjęciem RADYKALNYCH decyzji – a kasę co miesiąc biorą tak ? – no biorą tylko za co – jak nic nie robią – zamkńeli stadiony na dwa mecze i co i patrzą.

  2. Borjan

    to po co buduje się stadiony ,skoro sie je zaraz zamyka ? To co się dzieje na naszych stadionach obaża bezradnośc naszego prawa ,czyli policji ,prokuratorów ,czy sadów,bo co z tego że zamknie się stadion ,skoro dalej nie wypleni się tych bandytów z naszego życia .On swe walki przeniosą gdzie indziej np .na osiedla …Dodatkowo powinno pamietać się o tym ,że zamykając stadiony krzywdzie się też zwykłych kibiców ,którzy przychodza na mecze .Ale o tym premier czy wojewodowie udaja że nie wiedzą .To co premier ostatnio sie wypowiadał to tylko ściema i zagranie pod publiczkę …

  3. jojo

    BEDZIE BOJKOT MECZU Z ARGENTYNA!!! NIECH KIBICUJE TUSK, KRECINA, LATO, I WOJEWODA Z NACZELNIKIEM POLICJI!

  4. tomek

    Zwolnić chłopków z PZPN premiera, prezydenta i cała te chołotę w rządzie….no ale jest korytko i ciezko od niego odciagnąć choćby nie wiadomo co się działo

  5. roman

    a jaki to ma p.lato problem aby pzpn- powołał specjalne jednostki do pinowania a następnie staczania bitew jeśli do tego dojdzie z tymi watachami dzikich- ludzi w polsce nie brakuje – młodych/chętnych/wysportowanych- jak do tej pory tylko- zrobimy- wykonamy- ukarzemy- rozliczymy-osądzimy- nie pozpowimy- – i co i nic tylko dalej to samo- p.lato sprawdżź pan jak to dawniej jak p.kopał w szmaciankę pałowali w angli- niemczech- holandii gdzie do walk szła piechota morska z pałami metrowymi i tarczami- i co i dało się – teraz siedzą jak w teatrze i kultura jak przy stole u ludwika XIV.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.