Policja też zyskała dostęp do ZIP-a

Wśród logujących się do ZIP-a był Andrzej Sabik, zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie ds. prewencji. Fot. Marek Jakubowicz

Wśród logujących się do ZIP-a był Andrzej Sabik, zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie ds. prewencji. Fot. Marek Jakubowicz

RZESZÓW. O dostęp do Zintegrowanego Informatora Pacjenta, umożliwiającego wgląd w przebieg swojego leczenia zadbali też policjanci.

Dzięki ZIP-owi pacjent zyskuje dostęp do pełnej informacji na temat swojego leczenia. Może sprawdzić przez Internet, z jakich świadczeń korzystał, gdzie były udzielane i jaki był ich koszt.

ZIP ma także dodatkowe funkcje, takie jak ocena świadczeniodawcy. Ponadto można w nim sprawdzić uprawnienia do świadczeń, informacje o zrealizowanych receptach refundowanych, kosztach leków, długości kolejek oczekujących do lekarzy, a także deklarację do lekarza rodzinnego lub stopnia realizacji wniosków ortopedycznych czy leczenia uzdrowiskowego.

am

do “Policja też zyskała dostęp do ZIP-a”

  1. grzesiek

    kolejny bat na lekarzy. chodzi o to aby obywatel sam dobrowolnie donosił do stosownych organów o ew. naduzyciach ze strony niektórych ZOZów. Widocznie przerosniety aparat kontroli Panstwa nad obywatelem nie radzi sobie kontrolowac kazda dziedzine jego zycia.

    Ja nie bede donosił, chociaz bede widzial cos podejrzanego w ZIPie – bo to nie moja brożka tylko odpowiednich organów do tego powolanych

    • Janek

      Ja chcę wiedzieć co lekarz wpisuje podczas mojej wizyty i za co bierze pieniądze. I jak tylko zobaczę, że wpisał świadczenie, którego nie miałem to od razu zgłaszam to do mojego OW NFZ. Bo to są moje pieniądze i mam obowiązek pilnowania co się z nimi dzieje.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.