Policjanci łapią złodzieja, prokurator go wypuszcza

Część z odzyskanych przez policjantów ukradzionych rzeczy. Kradzieży tych dokonał złodziej od kwietnia do połowy maja. Fot. Archiwum policji
Część z odzyskanych przez policjantów ukradzionych rzeczy. Kradzieży tych dokonał złodziej od kwietnia do połowy maja. Fot. Archiwum policji

RZESZÓW. Złodziej dokonał kilkudziesięciu włamań, wyrządził szkody na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Rzeszowscy policjanci w połowie maja zatrzymali 28-latka, który dokonywał włamań i kradzieży. Miał ich na koncie 21, a kradł co popadnie. Prokurator prowadzący sprawę uznał, że pomimo tego, iż mężczyzna nie ma stałego miejsca zamieszkania, warto go wypuścić na wolność i zastosować dozór policyjny. Złodziej na dozory się zgłaszał, tyle że włamywał się nadal i w sumie od pierwszego zatrzymania dokonał jeszcze co najmniej 11 takich przestępstw. Kolejny raz syzyfową pracę musieli wykonać policjanci kryminalni i kilka dni temu ponownie zatrzymali przestępcę.

– Policjanci z wydziału kryminalnego KMP i komisariatu na Baranówce pracowali nad ustaleniem sprawcy włamań do piwnic na terenie Rzeszowa. Zebrane informacje wskazywały na 28-latka bez stałego miejsca zamieszkania. Mężczyzna pochodzący z województwa warmińsko-mazurskiego przebywał w Rzeszowie, gdzie wynajmował mieszkanie. Przed kilkoma dniami policjanci ustalili, że podejrzewany będzie przebywał w rejonie ulicy Krakowskiej. Tam zatrzymali go kryminalni – wyjaśnia komisarz Adam Szeląg, oficer rasowy rzeszowskiej policji.

Kradł wszystko
Do tej pory 28-letni złodziej usłyszał 32 zarzuty włamań, a to tylko te, które zostały mu udowodnione. Tak naprawdę tylko on sam wie, ile ma na koncie przestępstw. Mężczyzna włamywał się głównie do piwnic. Wchodził do klatek schodowych, korzystając z niezamkniętych drzwi. Do poszczególnych boksów piwnicznych dostawał się, wyłamując drzwi lub przecinając zabezpieczenia. Chcąc uniknąć zatrzymania, co jakiś czas zmieniał rejon działania.

– Kradł wszystko, co miało jakąś wartość i co można była szybko sprzedać. Jego łupem padały przed wszystkim rowery i elektronarzędzia, ale również walizki z odzieżą, opony i sprzęt turystyczny. W jednym przypadku mężczyzna włamał się do garażu na budowie, gdzie przechowywane były narzędzia budowlane, które również ukradł. Skradzione przedmioty starał się szybko sprzedać przypadkowym osobom w lombardach lub za pośrednictwem portali aukcyjnych. Z procederu uczynił sobie źródło utrzymania – tłumaczy komisarz Szeląg.

Dozory i kradzieże
Policjanci oszacowali straty na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Gdy został zatrzymany po raz pierwszy w maju, nadzorujący postępowanie prokurator z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju, połączonego z zakazem wydania paszportu. Złodziej dwa razy w tygodniu przychodził na dozory policyjne. Tylko raz, w czerwcu, nie zgłosił się. Ale nie oznacza to, że zakończył swoją działalność. Kradł nadal i znów policjanci musieli ustalać, kim jest włamywacz. Funkcjonariusze ponownie stanęli na wysokości zadania i szybko ustalili, kto dokonywał włamań, oraz zatrzymali 28-letniego złodzieja. Na całe szczęście tym razem prokurator nie wypuścił go już na wolność i przestępca trafił do aresztu śledczego.

– Do tej pory nie wszyscy pokrzywdzeni złożyli zawiadomienia o przestępstwie, w związku z tym policjanci dalej pracują nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności przestępczego procederu 28-latka – mówi komisarz Szeląg.

Grzegorz Anton

7
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Kolarzbaranowkagimbusz baranówkiAntonio Banderas Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kolarz
Gość
Kolarz

kto rowery trzyma po piwnicach ?

A ty gdzie trzymasz burku, w lodówce ?

baranowka
Gość
baranowka

kto rowery trzyma po piwnicach ? róbcie tak dale,j a fala kradzieży będzie dalej :)

gimbus
Gość
gimbus

Skończyłem szkołę i nie wiem co dalej robić.
Oplaca się być drobnym złodziejem?
Bo dużym złodziejem to wiadomo, że się oplaca, ale nie dopuszczą do koryta, na listę kandydatów to wpiszą na ostatnie miejsce, chyba że Prezes poprze, tak jak K. Piotrowicz, ale tam też nie dopuszczą, tak, że pozostaje tylko mały złodziej.

z baranówki
Gość
z baranówki

Mi też okradł piwnice, zabrał rower i narzedzia, Jestem wdzieczny policjantom kryminalnym z baranówki bo rzadko zdarza się ze Policja tak szybko potrafi ustalić i złapać złodzieja a co wiecej odzyskać rzeczy które ukradł. Jak odbierałem swój rower to widziałem ze udało im się odzyskać kilkanaście innych rowerów więc jak komuś też ukradli z piwnicy niech sobie idzie zobaczyć czy nie ma tam czasem jego roweru. Jeszcze raz chciałbym podziekować tym policjantom no i pani policjantce która prowadziła te wszystkie dokumenty. Należą wam się słowa uznania !

karol
Gość
karol

„wyjaśnia komisarz Adam Szeląg, oficer rasowy rzeszowskiej policji.”

No może lekka przesada !

Antonio Banderas
Gość
Antonio Banderas

same rasowe pieski w tym Rzeszowie ;)
na wystawy niech zaczną jeździć …

Rowerzysta
Gość
Rowerzysta

Mi też ukradli rower z piwnicy.Byłem zgłosić to na komisariacie na Baranówce.Po paru dniach sprawa została umorzona.Sam znalazłem tego złodzieja.Rower sprzedany już został na giełdzie na Załężu.Na Baranówce jest zagłębie złodzieji rowerów.Mam nadzieję że ci złodzieju kiedyś połamią ręce i nogi.Szmato !!