Policjanci szukają „Jezusa”

Tak wygląda człowiek, którego policjanci poszukują od 2014 r. Każdy, kto ma jakiekolwiek informacje na jego temat może powiadomić anonimowo policjantów pod numerem 17 858 23 10 lub 997. Fot. KMP w Tarnobrzegu

Tak wygląda człowiek, którego policjanci poszukują od 2014 r. Każdy, kto ma jakiekolwiek informacje na jego temat może powiadomić anonimowo policjantów pod numerem 17 858 23 10 lub 997. Fot. KMP w Tarnobrzegu

TARNOBRZEG. Policja poszukuje przestępcy latami. Tymczasem ten nic sobie z tego nie robi i prezentuje różne wydarzenia ze swojego życia na jednym z portali społecznościowych.

Policjanci kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu od trzech lat prowadzą poszukiwania za… „Jezusem” i bynajmniej nie chodzi o osobę świętą, ale o Jacka Olejniczaka, który ma taki dość nietypowy pseudonim. Dlaczego go szukają? Ponieważ wystawione są za nim listy gończe. Mężczyzna został skazany za szereg – i to nie byle jakich – przestępstw.

- Wymieniony ma do odbycia karę łączną 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Do zakładu karnego celem odbycia kary miał się zgłosić w marcu 2016 r. – oświadcza sędzia Zygmunt Dudziński, Przewodniczący II Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. – Od 16 czerwca 2016 r. poszukiwany jest listem gończym, a od 23 sierpnia 2017 r. Europejskim Nakazem Aresztowania – dodaje.

Wcale nie taki święty
Jak informuje sędzia, mężczyzna ma na swoim koncie poważne przestępstwa: pobicie z udziałem innych osób oraz spowodowanie licznych obrażeń ciała u ofiary zagrażających jej życiu, zniszczenie autobusu, a także rozbój. Poszukiwany zabrał wówczas ofierze telefon komórkowy i pieniądze, a przy tym spowodował u niej obrażenia ciała (rany tłuczone twarzy). Jakby tego było mało, „Jezus” uchylał się od płacenia alimentów wobec małoletniego syna.

Skąd taki dość oryginalny pseudonim? Niestety, tego policjanci nie wiedzą. Tłumaczą jedynie, że został on nadany w środowisku przestępczym.

Licząc na pomoc obywateli, policjanci umieścili zdjęcie oraz rysopis skazanego w bazie poszukiwanych. Poszukiwany ostatni raz zameldowany był w Tarnobrzegu.

„Jezus” na wyciągnięcie ręki?
Dziennikarzom Super Nowości w kilka minut udało się odnaleźć mężczyznę na jednym z portali społecznościowych. Okazuje się, że prawdopodobnie przebywa obecnie w Szkocji. Wygląda na zadowolonego i beztroskiego człowieka. Jego ostatni wpis na profilu pochodzi z 12 marca 2017 r. i… dotyczy jego ślubu. Na początku roku mężczyzna ożenił się ze Szkotką. Żona przyjęła nawet jego nazwisko. Jak widać przestępca prowadzi spokojne życie za granicą, a polskie służby do tej pory nie potrafiły sprowadzić go do kraju, aby poniósł karę.

K

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.