Policyjna obława na zabójcę

Funkcjonariusze zablokowali także drogi dojazdowe do Furmanów

FURMANY k. TARNOBRZEGA. 30-latek zabił samochodem mężczyznę kilka metrów przed jego domem i uciekł. Uczestniczyliśmy w policyjnej obławie na sprawcę tragedii

W poniedziałkowe popołudnie przez spokojną wieś przejeżdża Renault 19. Panuje szarówka, ale kierowca samochodu powinien zauważyć rowerzystę jadącego poboczem. Niestety, wjeżdża wprost w 64-latka i ucieka z miejsca tragedii. Mężczyzna umiera na jezdni kilka metrów przed swoim domem.

Do dramatu w Sokolnikach doszło w poniedziałek (22 bm.) około godziny 17. Z ustaleń policji wynika, że jadący poboczem 64-letni rowerzysta został potrącony przez samochód marki Renault 19.

- Kierowca uciekł z miejsca wypadku nie udzielając pomocy potrąconemu rowerzyście – mówi kom. Beata Jędrzejewska – Wrona, oficer prasowy tarnobrzeskiej policji. – W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia. Sprawca wypadku kilka kilometrów dalej spowodował jeszcze kolizję drogową, z której również zbiegł. Pojazd porzucił w niewielkim lasku w Sokolnikach.

Wczoraj, w Sokolnikach, okolicznych lasach i sąsiedniej miejscowości, w której mieszka sprawa wypadku policjanci prowadzili szeroko zakrojoną obławę. Oznakowane radiowozy można było spotkać m.in.. przed domem bandyty oraz w lasku, w którym prawdopodobnie ukrył się przestępca.

Rodzina zabitego nie może otrząsnąć się z dramatu, mężczyźnie wracającemu do domu zabrakło dosłownie kilka metrów do końca trasy. Śmierć spotkała go na ulicy, którą mijał tysiące razy w swoim życiu.

Policja nie ma na razie dowodów na to, że sprawca wypadku był nietrzeźwy. Zgodnie z obowiązującym jednak obecnie prawem, ucieczka z miejsca wypadku i nie udzielenie pomocy poszkodowanemu to przestępstwo, które kwalifikowane jest jako spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu.

Sprawca nieszczęścia to najprawdopodobniej 30-letni, szpakowaty mężczyzna. Jak się dowiedzieliśmy, takiego właśnie osobnika szukają właśnie zdeterminowani funkcjonariusze.

Wszystkie osoby będące świadkami zdarzenia, posiadające informacje w tej sprawie, proszone są o kontakt – nr tel. (015) 851 33 71 lub telefon alarmowy Policji – 997.

mr

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.