Policyjni związkowcy walczą o wąsy policjantów

PODKARPACIE, KRAJ. Przepisy są niejasne i nie wiadomo jak je interpretować.

Niedawno pisaliśmy, że w policji zmieniły się przepisy dotyczące wyglądu policjanta. Kłopot w tym, że przepisy nie są dokładne i policyjni związkowcy uważają, że niektórzy przełożeni mogą wyżywać się na funkcjonariuszach.

Nowe przepisy są ogólne i mówią, że funkcjonariusz może nosić włosy, wąsy i brodę krótko i schludnie przystrzyżone. Wykluczone są fryzury np. na „irokeza”, czy farbowanie włosów na ekstrawaganckie kolory.

- Sam jestem gorącym zwolennikiem zmian, bo niektórzy policjanci nie wyglądają tak jak powinni, ale nie można zostawić pewnych furtek w przepisach – mówi Antoni Duda, przewodniczący policyjnych związków zawodowych.

Związkowcy na swojej stronie zachęcili do dyskusji nad zmianą przepisów, bo jak można wyczytać policjantowi także przysługują wszystkie prawa obywatelskie w tym decydowania o własnym wyglądzie. W przepisach dotyczących wyglądu policjanta zapisane jest np. że wąsy i broda mają być schludne i krótko ostrzyżone. Związkowcy pytają jednak, czy w takim razie dłuższe wąsy nie są już schludne? Funkcjonariusze z NSZZ Policjantów zastanawiają się także czy przykładowo erotyczny tatuaż na pośladku będzie uznawany za zakazaną ozdobę czy też nie.

- To jest materiał do dyskusji, bo niedoprecyzowane przepisy mogą doprowadzić do mobbingu – wyjaśnia przewodniczący związkowców.

Grzegorz Anton

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.