„Polityczna prostytucja” czy „uzdrowienie sytuacji”?

Marszałek Władysław Ortyl histeryczne zachowanie posła Jana Burego skomentował krótki. – To jest wyjątkowa buta. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Poseł Bury oskarża PiS o korupcję. Tymczasem marszałek Ortyl rozpoczął pracę w Urzędzie Marszałkowskim.

- Doszło do korupcji politycznej, jaką jest handlowanie stołkami – skomentował we wtorek (28.05) utratę przez PSL władzy na Podkarpaciu poseł Jan Bury. Radnych Jana Burka i Lucjana Kuźniara, których głosy zadecydowały o zwycięstwie Władysława Ortyla, określił mianem „politycznych prostytutek”. – To jest wyjątkowa buta – odpowiada Buremu nowy marszałek, który wprowadził się już do gabinetu przy ul. Cieplińskiego. Sami zainteresowani utrzymują natomiast, że kluczowe dla ich decyzji były przesłanki merytoryczne oraz troska o wizerunek województwa.

- Określenie korupcja to duże nadużycie, bo pan marszałek ma prawo proponować do składu Zarządu osoby, do których jest przekonany, że dobrze poprowadzą powierzone im tematy – mówił na konferencji prasowej przewodniczący klubu PiS w Sejmiku, Wojciech Buczak. Postawę Burego nazwał „skandaliczną”, zaś Burka i Kuźniara „przyzwoitą”, która pozwoliła na „uzdrowienie sytuacji w samorządzie województwa”. – Ja liczę na to, że takich radnych będzie jeszcze więcej i jesteśmy otwarci na współpracę na rzecz dobra wspólnego – przekonywał.

Z kolei nowy marszałek jako odpowiedź na zarzuty Burego przypomniał jego własne zachowanie podczas tajnego głosowania, kiedy to poseł PSL podszedł do Kuźniara i zaczął z nim rozmawiać. – To było nadużycie, które będzie w szkolnych podręcznikach powtarzane przez wiele lat, jak nie należy postępować w demokracji. Myślę, że znajdzie to swój finał w instytucjach decydujących o dyscyplinie parlamentarnej – skomentował Ortyl.

Nowy marszałek wprowadził się już do Urzędu Marszałkowskiego i rozpoczął pracę. We wtorek spotkał się z odchodzącym Zarządem, by poznać najważniejsze, bieżące sprawy. Odbył też spotkania z dyrektorami departamentów merytorycznych i organizacyjnych UM.

Pierwsze oficjalne posiedzenie nowego Zarządu odbędzie się w środę o godz. 13:30. Pierwszymi tematami będą m.in.: przygotowania do Konwencji Karpackiej, nagród dla ludzi kultury, podział środków na renowacje zabytków. Rozmowy będą dotyczyć także podziału kompetencji między wicemarszałkami Burkiem i Kuźniarem oraz członkami Romaniukiem i Pióro.

Czy będą zmiany również w prezydium Sejmiku? – Będziemy proponować, aby przewodniczącym Sejmiku był kandydat zaproponowany przez największy klub, czyli radnych PiS, natomiast co do składu prezydium będziemy proponować, by były w nim reprezentowane największe kluby – odpowiada Buczak, ale dodaje, że nie będzie już „monopolizowania Sejmiku, tak jak było to do tej pory w tej kadencji”.

Arkadiusz Rogowski

do “„Polityczna prostytucja” czy „uzdrowienie sytuacji”?”

  1. mmm

    Jasiek, daj se siana. Beczysz, przeżywasz, rozmazałeś sobie makijaż. Weź się w garść.

  2. rz-suv

    No to jak PiS się weźmie za podział pieniędzy na zabytki 100% pójdzie na kościoły. Za Karapyty szlo i tak około 70% ale coś dla ludzi skapnęło. Teraz koniec. Czarna dziura wchłonie wszystko.

  3. bramkarz

    Bury jak chcesz zobaczyć prostytutkę to popatrz do lustra i nie nazywaj nikogo w ten sposób bo zapomniał Pan jak PSL układał sie z kazdym nawet z SLD

  4. X

    Odruch wymiotny prze sluchaniu Burego

  5. wonny groch

    Największy alfons polityki w tej części Polski ma czelność innych pouczać na temat zasad moralnych ?
    PARADNE !!! Już niedługo Bury będzie się gęsto tłumaczył ze swoich przekrętów. Oby…

  6. Rzeszowiak

    Wydaje mi się, że godniej zachował się Pan K. niż Pan B. Chłopki same utopią się we własnym łajnie. A może warto było posłuchać Pana Posła Kłopotka – zwracał uwagę na pewne zachowania – i od razu został odsunięty na boczny tor. Mój dziadek jakby wstał z grobu to by obił ryje Panom Posłom – a walczył z okupantami w BCh. Kolega Kojdera którego pomnik jest w Borze, wstyd wstyd wstyd.

  7. szpilka

    Pannie Marszałku i członkowie Zarządu

    Krótka rada – należy mocno zweryfikować/przewietrzyć cały nabór kadrowy z obecnej kadencji.

  8. ROMAN

    przypomnę – prawdziwą klasę wyrżnęli w 1939- potem do 1945 dorżnęli tych co zostali – z kolei do 1989 tych co jeszcze przeżyli wykończyli / po zrobieniu wody z mózgu tym co decydowali w wyborach zasiedli przyspawani przy biurkach i zaczeli kręcić lody – opanowując media/pijar / itd, – wciskając jak to jest cacy/ miło i przyjemnie – nie mając kompetencji a na temat wiedzy można dyskutować- można stwierdzić że cały system pęka- tyrania zawsze kończy się zamentem z początkami tej właśnie interakcji mamy do czynienia – jak teraz wskakuje ktoś z poza „karuzeli” wyciąga się działa i słychać kwik – no taka kolej sprawy; kto się nie sprawdza idzie w niebyt – szkoda że nie od razu tylko po latach.

  9. Żak

    Tak wygląda kur**two naszej klasy politycznej – z prawej, lewej i po środka naszej sceny. Po trupach do władzy i koryta. Nie ma boga (!), honoru, ojczyzny. TKM, w majestacie prawo-rządności. Koryto to samo, tylko beneficjenci (staro)nowi. A ciemny lud to kupi. Już pierwszy interesant (jakiś chłopina) pojawił się u marszałka z problemem; jak tu żyć?

  10. emigrant

    Urzednik amerykanskiej administracji nie moze nalezec do ZADNEJ PARTI bo straci prace. Zlapany na skorumpowaniu czy innym nagannym czynie traci nie tylko prace, premie i medale ale takze prawo do emerytury.
    W Polsce zacierana jest ostrosc prawa , wszystko staje sie wzgledne, dialektyczne. Tworzone jest prawo prawnikow nie majace nic wspolnego z prawem zwyczajowym czy odczuciami spolecznymi. To degeneracja prawa. Zlodziej przestaje byc zlodziejem, na skorumpowanego urzędnika nie ma bata bo otoczony jest przez mu podobnych. Kodeks karny przestaje byc prawem nadrzednym.
    Etyka i moralnosc ……… a co to jest???

  11. lex

    Bury powinien mieć zakaz wstępu do Urzędu Marszałkowskiego !

  12. beti

    Oczywiście jak ZSL/PSL kupuje sobie radnych to żadnej prostytucji nie ma. Jak w niektórych gminach rządzonych przez PSL „trzeba się” zapisać by dostać fuchę w urzędzie albo nawet robotniczy etat w gminnej spółce, to jest rzecz jasna „cacy”. Interesy Jana B. opisywane szeroko w prasie (z żadną reakcją służb i prokuratur), sprawa Karapyty etc. A na niższym szczeblu w miarę możliwości, jak np.taki były już radny ropczycki, Marianek J. (pierwsze miejsce na liście PSL w okręgu podropczyckim) – chłopinie mało było diety radnego, milicyjno – policyjnej emerytury (no cóż, to jedyne 4000 złociszy na miesiąc, z głodu więc skonać można) i wypłaty w firmie ochroniarskiej plus zarobków szanownej małżonki. to jeszcze musiał okraść zakład, którego mienia pilnował. Mam nadzieję, że nowy marszałek przewietrzy urzędnicze stołki, z postkomunistycznym desantem z Dębicy włącznie (niech ich wiadomy Edward zatrudni u siebie w „Dexpolu” ;-)

  13. podkarpacki obywatel

    haaaapanie Bury nosił wilk razy kilka az poniesli i wilka czyli sznownego posla Burego haaa”dume” podkarpacia

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.