Pomajda mówi nieprawdę zarzucając kłamstwo innym

Poseł Wojciech Pomajda

PODKARPACIE. Rozstanie parlamentarzysty z Sojuszem Lewicy Demokratycznej jest przesądzone.

- Nie mam zamiaru przechodzić do ugrupowania „Polska Jest Najważniejsza” – to reakcja dotychczasowego posła Sojuszu Lewicy Demokratycznej Wojciecha Pomajdy na nasz tekst, w którym pisaliśmy, iż planuje zmianę partyjnych barw. I zarzuca nam pisanie nieprawdy, choć przy tym sam kłamie.

W piśmie do redaktora naczelnego Super Nowości poseł zarzuca nam, że informacja o jego przejściu do „PJN” jest wyssana z palca. Tymczasem od pewnego czasu huczy się o tym w sejmowych kuluarach. Parlamentarzysta twierdzi, też że nigdy nie zabiegał o członkostwo w PSL o czym również pisaliśmy. Mamy relacje kilku członków tego ugrupowania, według których Wojciech Pomajda co najmniej dwukrotnie wraz ze swoją obecną partnerką życiową, Anitą Błochowiak, starał się o przejście do ludowców. Jego prośby jednak pozostały bez odzewu.

Poseł Pomajda podkreśla, że nigdy nie był członkiem SLD. To prawda, ale dwukrotnie z listy tej partii wchodził do parlamentu z okręgu przemysko-krośnieńskiego. Stąd też użycie w jego przypadku określenia „poseł SLD” nie jest żadnym nadużyciem, tym bardziej, że Pomajda jest jeszcze członkiem klubu parlamentarnego Sojuszu. Inna sprawa, że od dłuższego czasu nie płaci zwyczajowych składek na jego utrzymanie.

Poseł zarzuca nam też, że wyciągamy na światło jego sprawy prywatne. To ciekawe – wszak jeszcze niedawno sam chętnie pozował w tabloidach do zdjęć z poseł Anitą Błochowiak. Ich romans i rozstanie z dotychczasową małżonką były publiczną sensacją.

Gdy udało nam się wreszcie porozmawiać z posłem, wyraźnie dał do zrozumienia, że jego związek z SLD odchodzi do przeszłości: – Sejm to nie wszystko. Są ważniejsze rzeczy – powiedział nam poseł Wojciech Pomajda.

Szymon Jakubowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.