Pomóż podpalonej Kasi odzyskać siebie

Pani Kasia ma poparzone 47 proc. ciała. Fot. Bogdan Myśliwiec

SANDOMIERZ. Oszpecona przez teścia 36-letnia Katarzyna ma szansę na powrót do zdrowia. Potrzebuje jednak bardzo drogich maści i specjalnej silikonowej maski na twarz.

Podpalona przez teścia 36-letnia Katarzyna Polek od miesięcy walczy o powrót do zdrowia i odzyskanie dawnego wyglądu. Walka ta jest nie tylko bolesna, ale i kosztowna. Jeśli chcesz i możesz wesprzeć tę niezwykle doświadczoną przez los kobietę, podziel się z nią 1 proc. podatku.

O koszmarze 36-latki z Sandomierza pisaliśmy kilka tygodni temu. Historia pani Kasi wstrząsnęła mieszkańcami Podkarpacia. Trudno zresztą przejść obojętnie obok tragedii, jakiej doświadczyła ta młoda kobieta, która niespełna dwa lata temu niespodziewanie owdowiała, a następnie, zostając z dwoma synami, została okrutnie potraktowana przez 65-letniego teścia.

Przypomnijmy; do tragedii doszło 19 marca ub. roku. Pani Kasia podjechała samochodem pod dom, w którym mieszkała wraz z teściami. Nagle do samochodu podbiegł jej teść i oblał kobietę łatwopalną substancją, a następnie podpalił. 36-latka broniła się przed ogniem, napastnikiem, ten jednak przytrzymywał drzwi samochodu, aby nie zdołała się z niego uwolnić, a gdy kobiecie udało się jednak wyjść na zewnątrz, próbował ją jeszcze udusić – tak przynajmniej wynika z aktu oskarżenia mężczyzny i taki zapis wydarzeń pozostał w pamięci pani Kasi.

Kobieta przez 7 tygodni przebywała we Wschodnim Centrum Oparzeń w Lublinie w stanie śpiączki farmakologicznej. Tam przeszła także pierwsze operacje przeszczepu skóry. Przed nią kolejne, które są na szczęście uznawane za operacje ratujące życie, czyli za niezbędne do normalnego funkcjonowania i zostaną pokryte ze środków NFZ.

- Obecnie operacje, które przechodzi pani Kasia polegają na rozciągnięciu zdrowej skóry i przeszczepieniu tkanek w miejsca najbardziej uszkodzone – wyjaśnia mama pani Kasi. – Czeka ją także m.in. rekonstrukcja uszu, gdyż małżowiny stopiły się podczas wypadku. Cały czas pojawiają się także bolesne zrosty. Skóra narasta nawet na kilka centymetrów i trzeba ją stale smarować specjalistycznymi maściami. Koszty ich zakupu musimy już ponosić same.

– Pomóżcie mi odnaleźć siebie – prosi pani Kasia.

A jak przyznaje pani Kasia, kilkucentymetrowa tubka silikonowej maści wystarcza zaledwie na 4 dni. – Najdroższą maścią, która kosztuje 160 zł za tubkę, smaruję tylko twarz. Resztę ciała tańszymi maściami, choć najlepiej byłoby wszystkie blizny smarować właśnie tamtą – nie kryje pani Kasia. – Na to jednak nie ma szans.

Na dłoniach pani Kasia nosi specjalne silikonowe rękawiczki, które nie dopuszczają do powstawania zrostów. – Czekam na taką samą maskę na twarz – przyznaje pani Kasia. – Jest już ona zamówiona i liczę, że wkrótce będę ją mogła nosić, by skóra lepiej się goiła.

Matka pani Kasi, pani Urszula Moczulska, poprosiła o wsparcie w leczeniu córki Stowarzyszenie na Rzecz Pomocy Osobom Niepełnosprawnym “Tratwa”, ul. Zawichojska 13, w Sandomierzu, które uruchomiło specjalne konto, na które można wpłacać darowiznę na rzecz 36-latki.

Numer konta: 98 1060 0076 0000 3300 0022 0343 z dopiskiem “Pomoc dla Katarzyny Polek”. Numer KRS 0000040513

Małgorzata Rokoszewska

do “Pomóż podpalonej Kasi odzyskać siebie”

  1. karolina

    pomozmy KASI tak duzo przeszla , pomozmy jej przynajmniej 1% to tak niewiele dla nas a dla niej to tak wiele wiec miejmy serce i smialo.

  2. janles62

    niech zgadnę,a tesciu w kosciele siedzi w pierwszym rzędzie

  3. amigo

    SANDOMIERZANIE I NIE TYLKO TRZEBA POMOC DZIALAMY NUMER KONTA JEST PODANY NIECH KAZDY COS WYSLE

  4. blackjohny

    Nr konta jest więc wpłacajmy!

  5. mispuchatek

    jakim trzeba być człowiekiem żeby cos takiego zrobić bliskiej osobie . Trzeba być niezwykłym skur….em.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.