Pomóżmy im przezwyciężyć tego raka

- Po pierwszym ataku padaczki przeżyłem ogromny szok. A, kiedy dowiedziałem się, że to rak mózgu całkowicie zmieniłem spojrzenie na życie. Wierzę w to, że wyzdrowieję. Gdybym nie wierzył, to po co to wszystko? – mówi Adam Żarkowski. Fot. Autor

KOLBUSZOWA GÓRNA. Kiedy wszyscy zawiedli, nadzieję dały im Super Nowości. Teraz rodzina Żarkowskich prosi naszych Czytelników o pomoc.

Adam Żarkowski z Kolbuszowej Górnej ma zaledwie 25 lat, kochającą rodzinę, plany na przyszłość i… guza mózgu. Nie pomagają operacje, radioterapie i inne bolesne zabiegi. Guz, jak był, tak jest. Z ta różnicą, że jest bardziej złośliwy. Choć sytuacja nie jest za wesoła, pan Adam nie traci nadziei. Wspierają go w tym najbliżsi: mama, żona Lucyna, 6-letnia córka Klaudia i brat Kamil. Nie bądźmy obojętni, pomóżmy i my.

OGLĄDNIJ:  Kamil Żarkowski prosi Czytelników portalu supernowosci24.pl o pomoc dla swojego brata Adama z Kolbuszowej Górnej, który cierpi na raka mózgu.

Dramat rodziny Żarkowskich rozpoczął się prawie dwa lata temu. Pewnego majowego poranka Adam, idąc do kuchni nagle runął na ziemię. To była padaczka. Rodzina była w szoku, bo dotychczas mężczyzna na nic nie narzekał. Wręcz przeciwnie, był okazem zdrowia.

Wielki guz w prawym płacie czołowym

Tomografia wykazała, że pan Adam ma sporego guza w prawym płacie czołowym. Nie wiadomo, co to było. Medycy orzekli jedynie, że mężczyzna musi być jak najszybciej operowany. Żarkowscy zdecydowali się na Szpital Kliniczny w Lublinie. Tam pan Adam trafił pod nóż podobno najlepszego neurochirurga w tym mieście. Po operacji lekarze mówili, że guz nie powinien odrosnąć i, że wszystko będzie OK. Niestety nie było.

Pół roku po zabiegu ataki padaczki powróciły. Co gorsza, one zaczęły się nasilać. Nie pomagały najmocniejsze tabletki. – To było coś strasznego – opowiada pani Lucyna, żona Adama. – Ataki padaczkowe dopadały męża głównie w nocy. A więc ich jedynym świadkiem byłam ja. Trudno było mi to znieść. Nie mogłam patrzeć, jak mąż cierpi. Wpadłam w dołek psychiczny. Teraz już jest lepiej. Pewnie dlatego, że zażywam tabletki antydepresyjne.

Nie wiedziałem, jak im to powiedzieć

Kolejny z lekarzy wysłał pana Adama na rezonans magnetyczny z kontrastem. – Po wyniki pojechałem do Rzeszowa osobiście – relacjonuje pan Kamil Żarkowski, brat Adama. – Kiedy je zobaczyłem, stanąłem jak wryty. Rezonans wykazał, że w miejscu usuniętego guza powstał kolejny o do tego bardziej złośliwy. Nie wiedziałem, jak im to powiedzieć. Szczerze powiedziawszy, przez 3 dni trzymałem to w tajemnicy. Zresztą do mnie też to nie docierało.

Tym razem Żarkowscy zdecydowali się na operację w Rzeszowie. Po zabiegu pan Adam czuł się bardzo dobrze. Wydawało się, że w końcu skończą się jego gehenna. Został skierowany na radioterapię w Brzozowie, codziennie przez 30 dni. Po trzech miesiącach kolejny rezonans wykazał, że na jego mózgu jest niewielka, ośmiomilimetrowa zmiana.

O Marcinie przeczytaliśmy w Super Nowościach

Nadzieja jednak nie umarła. – O Marcinie z Posady Górnej, który ma guza w płacie czołowym prawym, dowiedzieliśmy się z Super Nowości – zaznacza pan Kamil. – Zdradził nam, że był u lekarza w Berlinie, który zapisał mu lek na bazie dziurawca. Pan Marcin zapewniał, że w wyniku tego jego stan zdrowia się poprawia. – Guzy się zmniejszają, a nawet wchłaniają, a mózg się uodparnia się. Z tym, że jest to leczenie drogie – zastrzega pan Kamil.

- Pojechaliśmy do Niemiec. Tam pan profesor, po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną, stwierdził, że potrzebna będzie kolejna operacja usunięcia guza i macierzy, czyli powierzchni, z której on wyrasta. Termin operacji zaplanowano na 2 kwietnia b.r. Jej koszt to ok. 19,5 tys. euro. Żarkowskich nie stać na wyłożenie tak dużej kwoty – Zostawiliśmy wstyd na boku i prosimy o pomoc dla brata wszędzie, gdzie się tylko da – nie kryje pan Kamil.

Aby pomóc Adamowi należy wpłacić pieniądze na konto Parafialnego Zespołu Caritas w Kolbuszowej, nr 87 9180 0008 2001 0000 1502 0002 z dopiskiem “Dla Adama”. Możemy również przekazać jeden procent podatku, wpisując: KRS 0000 251 723, dopisek “Adam”.   

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.