Pomóżmy małej Dominice!

- Dominisia stopniowo robi postępy. Jednak rehabilitacja chorego dziecka jest niezwykle kosztowna, a my nie jesteśmy w stanie sami sfinansować turnusów rehabilitacyjnych - mówi Małgorzata Michalska, która wraz z mężem stworzyła rodzinę zastępczą dla tej porzuconej dziewczynki. Fot. Archiwum domowe

KROSNO. Chora dziewczynka wymaga systematycznej i kompleksowej rehabilitacji.

Czteroletnia Dominika mimo, że cierpi na wiele chorób jest niezwykle pogodnym dzieckiem. – Dominice może pomóc jedynie rehabilitacja, która jest strasznie kosztowna – mówi Małgorzata Michalska, która wraz ze swoim mężem stworzyła kochającą rodzinę zastępczą dla tej porzuconej dziewczynki.

Dominika urodziła się 16 lutego 2008 roku w szpitalu w Brzozowie. Matka zostawiła ją tuż po porodzie, zrzekła się praw rodzicielskich. A jako, że pani Małgorzata przez 10 lat wolontariuszką ówczesnego Katolickiego Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego w Krośnie, więc była szczególnie wyczulona na los porzuconych maleństw.

- Zabraliśmy tę maleńką dziewczynkę ze szpitala, gdy miała zaledwie 10 dni – opowiada Małgorzata Michalska. – Mieliśmy się nią zaopiekować do czasu, aż ktoś zechce ją adoptować. Niestety, gdy Dominisia miała dwa miesiące zauważyliśmy, że jest z nią coś nie tak, że jakoś tak dziwnie się ona zachowuje. Zabraliśmy ją więc do krośnieńskiego szpitala, gdzie po badaniach stwierdzono u niej zespół wrodzonych wad mózgu, wadę przegrodowo-oczną, a w późniejszym okresie mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe, padaczkę oraz opóźnienie rozwoju psychoruchowego – wylicza  -  Gdy okazało się, że jest chora, nikt jej nie chciał zaadoptować – dodaje smutno.

Dominisia to ich oczko w głowie  

Państwo Michalscy mimo, że mają trzy biologiczne córki w wieku 20, 19 i 7 lat, postanowili zaopiekować się  porzuconym maleństwem. Otoczyli Dominisię miłością i robią wszystko, żeby jej pomóc.

- Lekarze mówią, że jedynie systematyczna i kompleksowa rehabilitacja może wpłynąć na poprawę jej zdrowia. Niestety, realizowanie programu rehabilitacyjnego, jakim objęta jest Dominisia, sporo kosztuje. Powinna odbyć 5-6 turnusów rehabilitacyjnych w roku, a jeden taki turnus kosztuje ok. 5 tys. zł. Sami nie jesteśmy w stanie tego sfinansować, dlatego prosimy ludzi dobrej woli o pomoc -  apeluje pani Małgorzata. – A poza tym koniecznie trzeba także zakupić sprzęt, dzięki któremu Dominisia mogłaby ćwiczyć w warunkach domowych (pionizator, specjalne piłki, materace, drabinki do ćwiczeń) – dodaje.

Aby przekazać jeden procent podatku należy w zeznaniu podatkowym wpisać następujące dane: nr KRS: 0000308316, natomiast w rubryce “informacje uzupełniające”: Dajczak Dominika D/7.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.