Ponadplanowe miliony na odśnieżanie

Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Opady śniegu w marcu i na początku kwietnia podrożyły ośnieżanie dróg miejskich.

Z powodu niespodziewanej długiej zimy i opadów śniegu w marcu oraz kwietniu zimowe utrzymanie dróg kosztuje znacznie więcej niż w poprzednich latach. Na tegoroczny sezon w stolicy Podkarpacia zarezerwowano 6,5 mln zł. Jednak do końca marca wydano już 7,9 mln zł. Te brakujące 1,4 mln zł miasto dołoży z rezerwy budżetowej. W ubiegłym roku (sezon zimowy 2011/2012) na zimowe utrzymanie dróg wydano „tylko” 5,2 mln zł, czyli o 2,7 mln mniej niż teraz. Największa część zimowej kwoty to sól do posypywania ulic.

W Krośnie na ten cel miasto wyda podobną kwotę jak podczas minionej zimy. – W tym roku wydamy ponad 1,8 miliona złotych na odśnieżanie dróg w mieście – poinformowała Joanna Sowa (36 l.), rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Krośnie. – Na drogi powiatowe 1 mln 256 tysięcy złotych, a na powiatowe 606 tysięcy złotych. Podczas poprzedniej zimy koszty zimowego utrzymania dróg wyniosły 1 milion 971 tysięcy złotych.

Nie brakuje też środków finansowych na odśnieżanie w Tarnobrzegu. Tam kolejny już rok realizowany jest program tzw. całoroczne utrzymanie dróg. W zimie miejskie trasy są odśnieżane, a w pozostałych porach roku sprzątane. – Firmie, która jest odpowiedzialna za utrzymanie dróg miejskich płacimy ryczałtowo co miesiąc 137 tys. zł. Tyle samo w zimie, na wiosnę, w lecie czy na jesieni – mówi Wojciech Malicki (41 l.), rzecznik prasowy prezydenta Tarnobrzega.

- Zdarzyło się nawet, że firma, która została wyłoniona w przetargu, nie spełniła wymogów przy odśnieżaniu i miasto nie zapłaciło jej z tego powodu faktur na 200 tysięcy złotych. Całoroczne płacenie ryczałtowe to dobre rozwiązanie i zamierzamy dalej je stosować.

Mariusz Andres

do “Ponadplanowe miliony na odśnieżanie”

  1. Wacław

    Zgadzam się z „urzędnikiem w skarbowce”, najlepszy przykład to ostatnia „śnieżyca”, czy ktoś z drogowców coś odśnieżał? Nie czekali aż śnieg sam stopnieje, ale kasę na odśnieżanie sobie policzyli – tylko pytanie na co rzeczywiście poszła? Chyba na premie dla urzędasów, bo ostatnio taka moda w Polsce.

  2. urzednik w skarbowce

    Z kwoty jak byla przeznaczona na likwidacje skutkow zimy TYLKO 40% zostalo przeznaczone na ten cel.
    Pozostale 60% zostalo ROZKRADZIONE !!

  3. Jan

    hehehe, całą zimę śnieg był 2 może 3 razy i na wiosnę trochę sypnęło. Pieniędzy nie ma na utrzymanie dróg, hehehe, myśleli, że zima bez śniegu będzie, hehehe. To może niech apteki nie zaopatrują się w leki na lato, niech wystawią tylko olejki do opalania bo przecież wtedy ludzie chorują, heheheh. RZESZÓW

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.