Poooseł to ma klawe życie…

Mieczysław Golba Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Sprawdzamy ile mają i czym jeżdżą posłowie z Podkarpacia

Zajrzeliśmy do portfeli posłów z naszego województwa. Sprawdziliśmy ile zarobili, gdzie mieszkają i czym jeżdżą. Wprawdzie daleko im do sejmowych krezusów, ale i tak w większości żyje im się nieźle.

Najbardziej majętna okazała się Józefa Hrynkiewicz, posłanka z PiS. Jej oszczędności to 336 tys. zł. Dwa mieszkania które posiada wyceniła na 870 tys. zł. Ogólnie stan posiadania pani poseł nie zmienił się praktycznie od początku kadencji. Przybyło za to 20 tys. zł oszczędności posłowi Mieczysławowi Golbie z Solidarnej Polski. Mimo to nie odzyskał on tytułu najbardziej majętnego posła z Podkarpacia. Posła Golbę zdetronizowała na początku kadencji właśnie wspomniana wyżej posłanka Hrynkiewicz.

Mimo, że Mieczysław Golba jest numerem “dwa” to 290 tys. zł na jego koncie z pewnością nie jest powodem do zmartwień. Przeciętny mieszkaniec Podkarpacia mógłby odłożyć sobie taką kwotę w ciągu 12 lat, pod warunkiem, że nic by w tym czasie żywił się trawą i korzonkami. Czymże są jednak takie oszczędności wobec majątku Jacka Rostowskiego opiewającego na kwotę 58 mln złotych!

Wracając jednak na Podkarpacie. Naszym numerem “trzy” jest poseł i były minister Jan Bury z PSL, który zgromadził 191 tys. zł oszczędności. Natomiast najbogatszym posłem z PO okazała się Krystyna Skowrońska. Zaoszczędziła 110 tys. zł, ma dom wart 350 tys. zł i dwa samochody.

Najwyższe dochody i…długi
Najwyższe dochody z naszych podkarpackich parlamentarzystów uzyskał Mieczysław Kasprzak, poseł z PSL i wiceminister gospodarki. Za ubiegły rok wykazał on 235 tys. zł pensji z ministerstwa, co pod względem zarobków czyni go liderem. Ma też 85 tys. zł oszczędności oraz spory dom wart 420 tys. zł. Jeździ 6-letnia hondą civic.

Podkarpaccy posłowie nie mogą się równać majątkami z “gwiazdami” ogólnopolskiej polityki, ale jak się okazało mogą z nimi konkurować pod względem wysokości długów. Tu prym niezmiennie od początku kadencji wiedzie Piotr Tomański z PO. Do spłacenia ma 1,5 mln zł kredytów, co daje mu 10 miejsce w Polsce wśród najbardziej zadłużonych parlamentarzystów. Poseł jednak zainwestował pożyczki w nieruchomości, których wartość wynosi 2 mln zł.

***
Przeciętny mieszkaniec naszego regionu zarabia tyle co poseł w 10 lat. Takie porównania trącą co prawda populizmem, bo tak naprawdę przecież to nic złego, że na Wiejskiej można dobrze zarobić. Byłoby to nawet oczywiste i zrozumiałe, gdyby nie to, że społeczeństwo ma zbyt dużo wątpliwości co do pracy posłów. Gdyby było zadowolone z ich pracy to nie interesowało by się bardzo stanem ich portfeli.

Artur Getler

do “Poooseł to ma klawe życie…”

  1. gal-

    Znając podejście Naszego Narodu to Panowie i Panie Posłowie szczerze w zeznaniach majątkowych nie opisali stanu swojego posiadanie.

  2. Kmicic

    A przy tym jest zlodziej

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.