Porażka czyli nic nowego

Fot. Wit Hadło

II. LIGA Rzeszowianie nawet nie postraszyli lidera. Resoviacy w Brzesku nie wygrali nigdy i wczoraj tradycji stało się zadość. – Zostaliśmy sprowadzeni na ziemię – skonstatował gorzko pomocnik “pasiaków” Marcin Juszkiewicz.

To nie był ładny mecz. Mnożyły się niecelne podania, składne akcje można było policzyć na palcach jednej ręki. Ale nawet w takich okolicznościach lider, który pozostaje jedynym niepokonanym zespołem w lidze, potrafił zdobyć komplet punktów. – Nie ma przypadku w tym, że Okocimski jeszcze nie przegrał i traci tak mało bramek – zauważył Juszkiewicz.

Trener Marcin Jałocha przed wyprawą do Brzeska podkreślał, że konkurencja w drużynie jest olbrzymia i nikt nie może się czuć pewniakiem do miejsca w składzie. Ale w porównaniu do wygranego na inaugurację meczu z Pelikanem zmienił niewiele. W ataku zamiast Sebastiana Hajduka pojawił się strzelec gola sprzed tygodnia Tomasz Ciećko.
Przed przerwą niewiele pozytywnego da się powiedzieć o grze jednych i drugich. Dobrze ustawiony z tyłu Okocimski nie pozwalał rzeszowianom praktycznie na nic. Drugą połowę resoviacy rozpoczęli z większym animuszem, ale znów brakowało ostatniego podania. Za dużo było też strat piłki w środkowej części boiska.

Lider nie zachwycał, ale jego akcje miały więcej jakości. Po godzinie gry było więc 1-0. Po dośrodkowaniu Dynarka żaden z obrońców gości nie sięgnął piłki, dopadł do niej Urbański i z bliska głową wpakował do siatki. Kwadrans później Okocimski podwyższył, choć asystujący przy bramce Łytwyniuk zagarnął piłkę już chyba spoza linii bocznej boiska. – Sędzia tego nie zauważył, ale to zdarzenie nie może rzutować na całą ocenę meczu. Niestety, przegraliśmy zasłużenie – przyznał bramkarz Resovii Marcin Pietryka.

OKOCIMSKI Brzesko 2
RESOVIA 0
(0-0)
1-0 Urbański (60.), 2-0 Darmochwał (74.)

Okocimski: Mieczkowski – Wawryka, Jacek, Urbański, Pawłowicz – Oświęcimka (79. Pyciak), Dynarek, Darmochwał (88. Krzak), Łytwyniuk – Trznadel (78. Wojcieszyński), Smółka (86. Ogar).
Resovia: Pietryka – Chrabąszcz, Domoń, Nikanowycz, Szkolnik – Ogrodnik (81. Sulkowski), Frankiewicz, Juszkiewicz, Brągiel (68. Kwiek) – Kantor (66. Góra), Ciećko (46. Hajduk).
Sędziował Wojciech Sawa (Chełm). Żółta kartka: Szkolnik. Widzów 800.

tsz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.