Posłowie nie muszą oszczędzać

Pełnienie tak odpowiedzialnej funkcji jak mandat poselski na pewno kosztuje. Pytanie tylko czy musi kosztować aż tak dużo?

PODKARPACIE. Na co parlamentarzyści wydają nasze pieniądze czyli…

11 150 złotych tyle dostają miesięcznie posłowie na prowadzenie swoich biur. Z tych pieniędzy, pokrywają koszty podróży samochodami, utrzymują biura i opłacają pracowników. Raz do roku muszą zdać relację z tego ile z pośród tych pieniędzy wydają i na co. Zajrzeliśmy do sprawozdań posłów z Podkarpacia i sprawdziliśmy jak gospodarują tymi pieniędzmi.

Najwięcej pieniędzy wydają zazwyczaj na wynagrodzenia dla pracowników biur poselskich. W 2010 roku na ten cel z pośród wszystkich podkarpackich posłów najwięcej wydał Jan Bury z PSL-u. Swoim pracownikom zapłacił on 93 590 złotych.

Nie jest to jednak wygórowana kwota w porównaniu z innymi posłami. – Chcę dobrze realizować swoją poselską misję, uważam że oszczędzanie na pracownikach to złe rozwiązanie, bo to oni decydują o jakości działania biura – wyjaśnia poseł Jan Bury. -  Moje biuro działa prężnie, przygotowało ponad 160 interpelacji oraz prowadzi bezpłatne porady prawne.

Więcej w Super Nowościach

Artur Getler

do “Posłowie nie muszą oszczędzać”

  1. bob

    Tytani pracy.
    + / – 1 interpelacja na 1 dzien roboczy. Widocznie interpelacje sluza do krecenia lodow stad ta wyjatkowa pracowitosc.
    Bezplatne porady prawne tochyba dla tych czlonkow druzyny , ktorzy juz siedza.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.