Posprzątam tę “Stajnię Augiasza”

Mieczysław Golba obiecuje, że jeśli zostanie szefem PZPN, będzie pracował społecznie.

Wiceprezes Podkarpackiego ZPN Mieczysław Golba, o tym, dlaczego chce zostać szefem Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Poseł Mieczysław Golba wystartuje w wyścigu o fotel prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej.  – Decyzję o kandydowaniu podjąłem w dniu, kiedy Grzegorz Lato oraz były sekretarz PZPN Zdzisław Kręcina poinformowali opinię publiczną o tym, iż zamierzają ubiegać się o funkcję sternika krajowej centrali piłkarskiej – mówi MIECZYSŁAW GOLBA, wiceprezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej.

- Skąd ten pomysł?
- Podkarpaccy działacze piłkarscy od pewnego czasu sugerowali mi, że skoro od 12 lat z powodzeniem kieruję jednym z największych okręgów piłkarskich w kraju, to na pewno poradziłbym sobie z zarządzaniem w PZPN-ie. W stwierdzeniu tym nie było przesady, gdyż faktycznie na zarządzaniu znam się nie najgorzej, czego najlepszym przykładem jest również to, że od 20 lat z powodzeniem prowadzę własną firmę.

- Zdaje pan sobie sprawę z tego, że uzyskanie poparcia u delegatów wiodących ośrodków piłkarskich będzie niezwykle trudno…
- To mnie nie zniechęca. Może to nie zabrzmi zbyt skromnie, ale wiem, jak należy prowadzić skuteczną kampanię wyborczą. Najlepszym dowodem jest to, że już trzecią kadencję jestem posłem, zaś do ostatnich wyborów przystępowałem z odległej, czternastej pozycji na liście.

- Za jaką cenę chce pan “kupić” poparcie dla swojej kandydatury?
- Będę przekonywał wszystkich, iż zarówno w kwestiach finansowych, jak też marketingowych będę stosował kryteria merytoryczne, oparte na profesjonalizmie, wiarygodności oraz pełnej przejrzystości. Nie dopuszczę do tego, aby nadal 60 procent budżetu PZPN-u było przejadane. Funkcję prezesa chcę pełnić społecznie, żadne honoraria mnie nie interesują. Podobną zasadę stosuję w jarosławskim OZPN- ie, któremu szefuję od kilku lat. Uposażenia innych etatowych pracowników PZPN-u, a w szczególności sekretarza, muszą zostać mocno zredukowane. Uzyskane z tego tytułu środki będę chciał przeznaczyć na szkolenie dzieci i młodzieży. Ponadto, siedzibę PZPN-u będę chciał przenieść na Stadion Narodowy. Tam też zechcę utworzyć centrum szkolenia młodzieży.

- Udział w odbudowie polskiego futbolu może drogo kosztować…
- Wiem to, jak również doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że PZPN to rudera, która wali się. Ja z kolei mam 20–letnie doświadczenie w budowaniu nowoczesnych i zarazem niedrogich w utrzymaniu domów. Obiecuję, że jeżeli delegaci obdarzą mnie zaufaniem, to nie tylko posprzątam, ale również przebuduję tę piłkarską “Stajnię Augiasza” i to nawet za cenę poświęcenia własnego mandatu poselskiego.

Rozmawiał Henryk Majcher

do “Posprzątam tę “Stajnię Augiasza””

  1. Pedro

    Zlituj się człowieku

    • Icek brat Salci

      To zlituj to pewnie do Golby.

      Odnośnie uczciwości = Panie Golba czy nadal ludzie harują przy budowie za 5 zł na godz. i na czarno.

  2. bob

    Drugi Dyzma .
    Gren cie popycha – chyba to czujesz ?

    • kibic.

      Może to zainteresuje kandydata na Prezesa PZPN. W OZPN Krosno notorycznie łamie się regulamin. W dziale Awanse i spadki jasno napisano, że z A klas spada po trzy ostatnie drużyny. Po sezonie zmieniono zapis że spada tylko po dwie w zamian powiększy się ilość drużyn w A klasie do 15!! Na czyja interwencje tak postąpiono? . Okazało się że większość drużyn w Okręgówce i A klasach źle interpretowała Regulamin o grze juniorów w soboty i niedzielę. Nikt tego nie sprawdzał. Jak wybuchła afera a Wisłoką Nowy Żmigród zaczęto sprawdzać a że się okazało że tabele mogą przewrócić się do góry nogami zaprzestano weryfikacji i szef działo napisał tylko przepraszam! Tyle. Okazało sie że ci co przestrzegali Regulamin dostali po d.. Usankcjonowano łamanie regulaminu! Ręce opadają!! OZPN w jednym jest dobry. W nakładaniu kar na drużyny.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.