Potrzebna kładka przy alei Cieplińskiego

RZESZÓW. Na redakcyjnym dyżurze otrzymaliśmy kilka telefonów od czytelników, którzy twierdzili, że trzeba usprawnić ruch na alei Cieplińskiego. Chodzi o wybudowanie kładki lub przejścia podziemnego w miejscu przejścia dla pieszych łączącego ul. ks. Jałowego i Sokoła.

Ze statystyk policyjnych wynika, że od początku roku na całej alei Cieplińskiego doszło do 16 zdarzeń. W tym dwóch wypadków na przejściach dla pieszych. 8 marca 28-letnia kobieta jadąca fordem ka wjechała w 17-latka. Chłopak trafił do szpitala, ale na szczęście nie stało mu się nic poważnego. Kolejny wypadek miał miejsce 10 marca kiedy 20-letnia dziewczyna kierująca volkswagenem golfem wjechała na przejściu w 58-letnią kobietę, która trafiła do szpitala.

Przy alei Cieplińskiego jest kilka przejść dla pieszych, ale najbardziej uciążliwe jest właśnie to prowadzące z ulicy ks. Jałowego do Teatru im. W. Siemaszkowej. W niektórych miejscach są aż cztery pasy w jednym kierunku. – Piesi traktują te pasy jak chodnik, bo często nie patrzą jak na nie wchodzą, ale kierowcy także nie są bez winy. Jeżdżą jak szaleni, gdy widzą kawałek prostego odcinka drogi – mówi nam jeden z Czytelników.

ga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.