Powiesił się na Moście Zamkowym

To z tego tarasu widokowego, w centrum Rzeszowa 34-latek przerzucił linę przez barierkę i powiesił się. Fot. Autor

RZESZÓW. Mężczyzna zrobił zaczep jaki wykonują profesjonaliści i powiesił się na lince używanej do wspinaczki.

W czwartek około 3 w nocy rowerzysta przejeżdżający nad Wisłokiem zobaczył przerażający widok jak z filmu grozy. Z Mostu Zamkowego zwisało ciało mężczyzny. Na miejsce natychmiast przyjechali policjanci i prokurator. Wstępnie śledczy uznali, że mężczyzna popełnił samobójstwo. W czwartek miała być przeprowadzona sekcja zwłok mężczyzny.

Ustalono, że ma 34-lata i jest zameldowany w Opolu. Co robił w Rzeszowie? Tego na razie śledczy nie wiedzą. Być może przyjechał tu do kogoś lub w Rzeszowie mieszkał. Mężczyzna posiadał plecak i saszetkę tzw. “nerkę”, w których trzymał rzeczy osobiste. Policjanci znaleźli m.in. laptopa i notes, w którym mężczyzna zaznaczył środę 29 sierpnia. Przy dacie napisał, że żegna się z rodzicami.

Na razie nie wiadomo więc dlaczego popełnił samobójstwo. Policjanci znaleźli również przy wisielcu uprawnienia instruktora wspinaczki wysokogórskiej. Nie dziwi więc fakt, że powiesił się na lince używanej do wspinaczki, zaczepiając ją na barierce w profesjonalny sposób. Mężczyzna przywiązał linę na środku mostu, w miejscu tarasu widokowego. Zawisł twarzą do rzeszowskiej zapory.

- Być może jeszcze dzisiaj (czwartek) zostanie przeprowadzona sekcja zwłok mężczyzny – mówi Renata Krut-Wojnarowska, szefowa Prokuratury Rejonowej dla Miasta Rzeszów.

ga

do “Powiesił się na Moście Zamkowym”

  1. MARTA

    Jesteś człowieku żałosny , zeby pisać o składkach i Zusie w obliczu takiej tragedii.

  2. Powolniak83

    ~~ania ~~ to było ostrzeżenie żebyś nie wchodziła na most z żadnym facetem który ma na imie Janusz.

  3. gość

    Kolego, faktycznie jesteś mądry inaczej ! . Trochę taktu. Jak nie masz co robić tylko wypisywać takie komentarze, to lepiej zajmij się czymś pożytecznym dla społeczeństwa. Zacznij od zablokowania sobie dostępu do internetu.

  4. gość

    Miał 25 lat, a na imię Janusz . Pochodził z Opola, Studiował i mieszkał w Rzeszowie . Dlatego policja nie wie skąd się tam wziął. Mieszkał już tam parę ładnych lat. Nikt nie rozumie dlaczego to zrobił, co się konkretnie stało. Zawsze z uśmiechem, z planami na przyszłość … Janusz ! będziesz się nam z tego tłumaczył dość gęsto jak tylko się spotkamy gdzieś tam po drugiej stronie. Oby tam było tobie lepiej.

    Pogrążeni w smutku Przyjaciele

  5. adsf

    To skutki rządów rudego\ ludzie nie wytrzymują ciśnienia,brak pracy,brak mieszkań,ceny gazu,prądu,ciepła większe niż Niemczech czy USA ,brak jakichkolwiek perspektyw.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.