Powietrze, którym oddychamy, szkodzi naszym płucom

– Przygotowując materiał badawczy prześledziliśmy skalę zanieczyszczenia powietrza w różnych regionach Polski. Wyniki, jakie udało nam się uzyskać, niestety prowadzą do pesymistycznych wniosków. Wierzę, że zdamy sobie sprawę z realnego zagrożenia i wspólnie podejmiemy kroki w celu poprawy tej niebezpiecznej dla naszego zdrowia sytuacji – mówi dr n. med. Piotr Rapiejko, specjalista otolaryngolog. Fot. Archiwum

RZESZÓW, PODKARPACIE. Z danych Generalnego Inspektoratu Ochrony Środowiska wynika, że mamy podwyższony poziom zanieczyszczeń powietrza substancjami zagrażającymi drogom oddechowym.

- Zanieczyszczenia powietrza przyczyniają się do uszkodzenia błony śluzowej dróg oddechowych i zwiększają ryzyko zapalenia zatok przynosowych, alergii i astmy oraz przewlekłej obturacyjnej choroby płuc – mówi dr n. med. Piotr Rapiejko, specjalista otolaryngolog, członek Rady Programowej ogólnopolskiej kampanii “Zdrowe Zatoki” oraz autor medycznej części raportu “Wpływ zanieczyszczeń powietrza na występowanie zapaleń błony śluzowej nosa i zatok przynosowych”.

Chodzi o zanieczyszczenia powietrza pyłami zawieszonymi PM10 i PM2,5. W Rzeszowie poziom PM 10 osiąga 221 µg/m3 w pomiarze dobowym, a poziom PM 2,5 ociera się o wartości granicy tolerancji. Średnie stężenie pyłów w regionie wynosiło w 2010 roku 428 µg/m3, co plasuje nas wśród województw zaliczanych do klasy B – powyżej poziomu dopuszczalnego, ale mieszczących się w granicy tolerancji (20 proc.)

Wszystkie szkodzą, niektóre tylko mniej
Pyły oddziałują szkodliwie na zdrowie przedostając się do organizmu człowieka przez drogi oddechowe lub pośrednio przez układ pokarmowy, kiedy spożywana jest skażona żywność (szczególnie dotyczy to metali ciężkich). Najbardziej toksyczne są pyły emitowane przez hutnictwo miedzi, cynku, ołowiu i aluminium, nieco mniej toksyczne są pyły pochodzące z hutnictwa żelaza, przemysłu gumowego, celulozowego, nawozów sztucznych, farb i lakierów.

Na szczęście na Podkarpaciu nie stwierdzono przekroczenia norm w zakresie zanieczyszczenia powietrza dwutlenkiem siarki, dwutlenkiem azotu, tlenkiem węgla, benzenem ani ozonem.

Anna Moraniec

do “Powietrze, którym oddychamy, szkodzi naszym płucom”

  1. czytelniczka

    Głupota rządzących szkodzi naszym portfelom,brak pracy szkodzi rodzinom.Brak rozumu szkodzi wszystkim.Proponuję wyjazd na Czarny Ląd do puszczy i powietrze zdrowe i żywność też zdrowa i nic nikomu nie zaszkodzi.Chyba ,że tam też utworzy się jakas partia.

  2. hary

    Wszystkiemu są winne autobusy z lat 70-80tych są to stare graty które nie powinny przejść badań technicznych a przechodzą bo mpk pks ma duży udział w tych złomach ,wystarczy przejechać takim i wszyscy zdychają ze smrodu diesla, kto się w końcu tym zainteresuje wyzłomujcie stare jelcze.

  3. polaki parobki

    Mam umarznąć w zimie , bo węgiel czy inny opał nowobogackim się nie podoba, udało się dostać do koryta to inny niech zdycha , bo co zrobi za przysłowiowe 1500,hasła typu cza było się uczyć wsadźcie sobie w d–ę ,będę palił tym co mam ,”Żyję w kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobić w hu-a……….”

  4. Garda

    To niech dalej kochane państwo podnosi ceny węgla ,gazu i drewna,Niech ludzie płacą za ogrzewanie domku jednorodzinnego ,wcale nie dużego i gazem ponad 1000zł.Węglem nie bo dymi to czym.Chcą dopłacić w Krakowie do pieców gazowych w zamian za węglowe.Jaka to cena może 2000 zł a potem to już tylko chorędalne opłaty za gaz, i o tym już się nie mówi bo to nie moja piłka ,to piłka PGNIGe.
    Rząd Tuska chce nas puścić z torbami i z tym wszystkim co całe .zycie przyszło nam się oszczędzać i dorabiać.Narodzie obuź się i zróbmy coś razem.

  5. Franciszek

    Dlaczego tak niewiele mówi się przez nasze służby odpowiedzialne za stan oddziaływania zanieczyszczeń na środowisko a smog truje ludzi.W okresie obecnym gdy temperatura waha się od -10 do +5 i wilgotności powietrza 90-99% jest największe zanieczyszczenie ,smród którego nie czują mieszkańcy ,ponieważ wrastają tą atmosferę.Służby Ochrony Środowiska -miejskie,wojewódzkie, marszałkowskie siedzą spokojnie.Sanepid różnego szczebla to samo nikogo nie dotyczy. Straż Miejska jak pilnowała kościoła Farnego tak pilnuje a że spalane są trujące śmiecie w Budziwoju , Białej Zalesiu i innych przyległych osiedlach tym się nikt nie interesuje.Więcej winna zainteresować prasa i media.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.