Powrót na tarczy

PLUSLIGA KOBIET. Kolejna porażka siatkarek Stali Mielec.

Stolica Dolnego Śląska okazała się niegościnna dla siatkarek z Mielca. Podopieczne trenera Adama Grabowskiego, w sobotni wieczór, we Wrocławiu były tłem dla dość poprawnie grającej Gwardii i uległy jej 3-0.

Stal do stolicy Dolnego Śląska jechała w bojowych nastrojach. – Z Wrocławia na pewno nie powrócimy z pustymi rękoma – zapowiadały zgodnym chórem mielczanki. Rzeczywistość okazała się jednak z goła inna. Stal w sobotę musiała uznać wyższość ekipy z Wrocławia i ze stolicy Dolnego Śląska powróciła, niestety, z niczym.

Mocne uderzenie Gwardii

Gwardia sobotnie starcie rozpoczęła od mocnego uderzenia. Kiedy Anita Kwiatkowska źle przyjęła piłkę uderzoną przez Katarzynę Jaszewską, Stal przegrywała 1:3. Kiedy zespoły udawały się na pierwszą przerwę techniczną gwardzistki zwiększyły swoją przewagę do sześciu „oczek”(8:2). Stal rzuciła się do odrabiania strat, zniwelowała nawet je do czterech punktów (12:8), ale w końcówce dzięki skutecznej grze na siatce Bogumiły Barańskiej i Katarzyny Jaszewskiej górą była Gwardia.

Uraz Koczorowskiej

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęła Stal (2:3). Dobrze przyjmowała i atakowała Dorota Ściurka. Kiedy jednak we wrocławskiej ekipie na wysokie obroty wpadły Zuzanna Efimienko, Joanna Wołosz i Katarzyna Jaszewska, mielczankom zupełnie opadły ręce. Przy stanie 21:17 w starciu na siatce lekko ucierpiała Dominika Koczorowska, którą zastąpiła Urszula Bejga. Na szczęście uraz łokcia okazał się niezbyt poważny i za moment pani Dominika pojawiła się z powrotem na boisku. Nic to jednak nie dało. Górą w tej partii również była Gwardia.

Łabędzi śpiew

Aby pozostać w grze mielczanki szczęścia musiały poszukać w partii numer trzy. Niestety i ta zakończyła się wygraną Gwardii. Kiedy obydwa zespoły schodziły na pierwszą przerwę techniczną podopieczne spokojnego jak nigdy trenera Rafała Błaszczyka prowadziła 8:4. Co prawda Stal, po chytrych zagrywkach Sylwii Pyci i skutecznych zastawach Dominiki Koczorowskiej, objęła prowadzenie 12:11 i 16:15, ale jak się wkrótce okazało był to łabędzi śpiew Stali.

GWARDIA Wrocław KPSK STALMielec 3:0 (25:17, 25:22, 25:23)

GWARDIA: Tokarska (5), Mroczkowska (11), Jaszewska (16), Barańska (11), Wołosz (5), Efimienko (7), Krzos (libero) oraz Witczak (2), M. Sobolska, Czypiruk i Matyjaszek

STAL: Pycia (7), Kwiatkowska (15), Sadowska (2), Koczorowska (9), D. Wilk (2), Gierak (0), Durajczyk (libero) oraz Bejga (0), Ściurka (4) i A. Wilk (8).

MVP meczu: Katarzyna Jaszewska.

Witold Socha

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.