Powstał pierwszy Bank Mleka Kobiecego

Karmienie dziecka mlekiem kobiecym, nawet nie od biologicznej matki, jest idealnym rozwiązaniem dla noworodka, szczególnie tego urodzonego przedwcześnie. Fot. Anna Moraniec

WARSZAWA. Z banku mleka skorzystają mamy, które nie mają pokarmu.

- Chcemy zmienić model karmienia wcześniaków w Polsce z mleka sztucznego na naturalne. Program na razie kierujemy do matek i dzieci leczonych w Szpitalu im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie. Pokarm będzie bezpłatny. Naszą intencją jest realizowanie programu “Mamy mleko dla wcześniaka” w każdym szpitalu, który będzie tego chciał i będzie na to gotowy. Potrzebujemy jednak na to jeszcze czasu, obecnie nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć nadwyżek mleka matek, które przebywają w innych lecznicach – mówi dr Aleksandra Wesołowska, prezes Fundacji Banku Mleka Kobiecego, inicjatora akcji.

Z badań wynika, że tylko 10 proc. wcześniaków jest karmionych wyłącznie mlekiem własnych matek, ok. 76 proc. jest dokarmianych sztucznym mlekiem, a pozostałe dzieci są karmione wyłącznie sztucznym mlekiem. – Tworzenie takich banków to najlepsza droga do tego, by karmienie naturalnym mlekiem było powszechne i dostępne – uważa prof. Ewa Helwich, krajowy konsultant do spraw neonatologii.

- Karmienie dziecka mlekiem kobiecym to najlepsza rzecz jaką możemy zrobić dla małego człowieka. Zapewniamy mu w ten sposób prawidłowy rozwój mózgu, dróg oddechowych, wzmacniamy odporność. Dzieci tak karmione są spokojne, lepiej śpią, nie mają biegunek – mówi dr n. med. Danuta Myłek, specjalista alergologii i dermatologii ze Stalowej Woli.

Najpierw na wcześniaków

Pokarm udostępniany będzie nieodpłatnie. Koszty obróbki i jego przechowywania pokrywać będzie szpital. Fundacja zebrała cześć pieniędzy na zakup sprzętu (specjalnego sterylizatora mleka). Nadmiar mleka pobierany będzie od chętnych mam przez przeszkolony personel i przekazywany do banku znajdującego się na oddziale. Pierwszeństwo dostępu do pokarmu kobiecego będą miały chore dzieci urodzone przedwcześnie. Wskazaniem będzie wysokie ryzyko rozwoju martwiczego zapalenia jelit, a także zagrożenie innymi chorobami, takimi jak późna sepsa noworodkowa.

Priorytetem bezpieczeństwo

Dawczynią mleka będzie mogła zostać tylko zdrowa matka karmiąca piersią własne dziecko, która zdecyduje się nieodpłatnie oddawać nadmiar pokarmu na potrzeby innego niespokrewnionego dziecka. Stan zdrowia, a także dotychczasowa historia chorób oraz aktualny styl życia dawczyń będzie weryfikowany na podstawie wywiadu środowiskowego oraz badań lekarskich, w tym badań krwi. Mleko badane będzie na obecność bakterii. Jeśli testy mikrobiologiczne nie wykażą przekroczenia określonych norm ilości bakterii obecnych w mleku kobiecym, poddawane będzie pasteryzacji metodą Holtera, która eliminuje komórki wirusów HIV, Cytomegalii (CMV) oraz prątki gruźlicy. Potem mleko dawczyń zostanie zamrożone w temp. minus 200 stopnie Celsjusza.

***

To dobre rozwiązanie. Obecnie w kraju nie działa ani jedna tego typu placówka, ostatnia została zlikwidowana kilkanaście lat temu. Matki, które nie mogą samodzielnie karmić swojego dziecka są zmuszone do podawania im sztucznych mieszanek. Taki pokarm, chociaż zapewnia podstawowe potrzeby żywieniowe noworodka nawet przedwcześnie urodzonego, bywa jednak niewystarczający dla pełnej ochrony jego zdrowia i życia.

Anna Moraniec

do “Powstał pierwszy Bank Mleka Kobiecego”

  1. bramkarz

    Słuchaj „”ala” jak byś stanęła w sytuacji takiej jak nasze prababki to byś się zgodziła Bo wtedy nie było bebika itp tylko dyzurne mamki i nikt z tego powodu nie chorował A jak bierzesz krew od dawcy to co też Ci niepotrzebna ? Zastnów się co znaczy od ” obcej kobiety ” Na pewno nie znaczy że to trucizna i nie pisz głupot tylko podziękuj ze są tacy co chcą się podzielić bo pokarm naturalny to nie to samo co chemikalia w proszku

  2. ala

    Nie zgodziłabym się aby moje dziecko było karmione mlekiem obcej kobiety

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.