Powstanie pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej

- Pomnik będzie miał 4,5 metra wysokości – mówi Stanisław Leski (60 l.), przewodniczący Rady miasta w Dębicy. – Najbardziej prawdopodobna lokalizacja to plac Mikołajkowów. Fot. Artur Getler
– Pomnik będzie miał 4,5 metra wysokości – mówi Stanisław Leski (60 l.), przewodniczący Rady miasta w Dębicy. – Najbardziej prawdopodobna lokalizacja to plac Mikołajkowów. Fot. Artur Getler

DĘBICA. Na placu przy ul. Rzeszowskiej stanie 4,5-metrowy postument.

W Dębicy na placu Mikołajkowów przy ul. Rzeszowskiej stanie pomnik upamiętniający ofiary katastrofy w Smoleńsku. Komitet społeczny budowy wystąpił o pozwolenie na budowę. Dębicki ratusz zdecydował udostępnić miejsce na pomnik, ale w kosztach nie chce partycypować.

Inicjatywa budowy pomnika została zgłoszona przez społeczny komitet. Wśród inicjatorów jest Jan Warzecha (54 l.), poseł PiS, oraz Stanisław Leski (60 l.), przewodniczący Rady Miasta w Dębicy, również związany z PiS. – Pomnik upamiętni wszystkie ofiary katastrofy, by nie było podziałów politycznych – deklarował poseł Warzecha.

Najbardziej prawdopodobna lokalizacja pomnika to plac Mikołajkowów zlokalizowany przy filii miejskiej biblioteki przy ul. Rzeszowskiej. Teren pod budowę udostępni dębicki ratusz. – Na budowę pomnika nie wydamy ani złotówki z kasy miasta – zastrzega Paweł Wolicki (41 l.), burmistrz Dębicy. – Pomnik zostanie sfinansowany ze składek zbieranych przez komitet.

Autorem projektu monumentu jest prof. Jacek Kucab z Tarnowa. – Pomnik będzie miał 4,5 metra wysokości, znajdą się na nim nazwiska wszystkich ofiar katastrofy – zdradza Stanisław Leski. – Wystąpiliśmy już o pozwolenie na budowę.

– Nic nie wiem o takiej inicjatywie – odpowiada zaskoczony Jarosław Śliwa (40 l.), dębicki radny z PO. – Jeśli pomnik ma łączyć, a nie dzielić, to powinien powstać przy udziale wszystkich grup społecznych obecnych w Dębicy.

ArtG