Powstanie Wieloetniczna Wioska Dziecięca!

BRZOZÓW. W Brzozowie zostanie zbudowana prawdopodobnie jedyna tego typu wioska na świecie

To będzie przede wszystkim azyl dla okaleczonych i porzuconych dzieci, samotnych matek i kobiet w ciąży oraz ludzi znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej – powodzian i pogorzelców. Mowa o mającej powstać w Brzozowie Wieloetnicznej Wiosce Dziecięcej. Budowa ośrodka pochłonie, bagatela, około 5 milionów złotych.

Na pięćdziesięcioarowej działce położonej w centrum Brzozowa znajdować się będzie w sumie siedem budynków zajmujących łączną powierzchnię ok. 1600 m kwadratowych.

- Działkę tę zakupiliśmy przed 2 laty specjalnie na potrzeby mającej tu powstać Wieloetnicznej Wioski Dziecięcej – opowiada Andrzej Bieńczak, prezes Fundacji Pomocy Dzieciom im. Stanisławy Bieńczak w Brzozowie.

Aktualnie teren budowy wioski jest porządkowany. Zostały już rozebrane trzy obiekty drewniane, natomiast ten istniejący, murowany, będzie rozbudowany i zmodernizowany. Kolejne 6 budynków zostanie wybudowanych od podstaw.

Koszt przedsięwzięcia oszacowano na ok. 5 mln zł. Fundacja Pomocy Dzieciom będzie inwestorem i zarazem opiekunem wioski. – W przyszłym tygodniu działka zostanie przekazana naszej fundacji wraz z pozwoleniem na budowę – informuje Bieńczak.

Skąd się wziął pomysł na wybudowanie takiego ośrodka? – Już od wielu lat pomagamy dzieciom z rodzin patologicznych, ubogim, chorym, niepełnosprawnym, dotkniętym dramatycznie przez los, a także utalentowanym. Dofinansowujemy turnusy rehabilitacyjne, fundujemy m.in. stypendia i nagrody dla szczególnie pracowitych i zdolnych dzieciaków. Chcemy po prostu rozszerzyć naszą dotychczasową działalność – odpowiada Andrzej Bieńczak.

W Wieloetnicznej Wiosce Dziecięcej znajdować się będą rodzinne domy dziecka, dom dla samotnych matek i kobiet w ciąży, rodzinny dom czasowego pobytu oraz dom dla dzieci i rodzin dotkniętych przemocą. Będzie to swego rodzaju centrum profilaktyki, terapii, edukacji, rehabilitacji i pomocy psychologiczno-pedagogicznej – wylicza Andrzej Bieńczak.

- Zamierzamy otworzyć drzwi ośrodka każdemu potrzebującemu dziecku bez względu na rasę, kolor skóry czy język. Ważną rzeczą jest budzenie tolerancji i poszanowania dla ludzi, którzy są z pozoru inni. A wszyscy jesteśmy przecież dziećmi jednego Boga – mówi prezes.

- Chcemy ochronić dziedzictwo kulturowe dzieci spoza Polski, doprowadzić do przenikania się kultur i integracji mieszkańców ośrodka ze środowiskiem lokalnym. To niewątpliwie pomysł nowatorski. Będzie to prawdopodobnie jedyna taka wioska na świecie – podkreśla.

Sami nie dadzą rady

- Źródłem naszej motywacji do działania jest świadomość, że tak wiele dzieci cierpi, nie ma spokojnego, ciepłego domu, jest odrzuconych i samotnych. Pragniemy, z pomocą ludzi dobrej woli, dać im szansę na szczęśliwe dzieciństwo i zapewnić lepszą przyszłość – mówią przedstawiciele fundacji.

- Zwracamy się z ogromną prośbą o poparcie naszych działań i wsparcie finansowe. Dzieło niesienia pomocy nie jest możliwe bez wrażliwych i hojnych darczyńców i sponsorów. Zechciejcie być współtwórcami tego niezwykłego miejsca. Razem możemy przyczynić się do spełnienia marzeń wielu dzieci – apelują.

Ci, którzy chcą wesprzeć budowę Wieloetnicznej Wioski Dziecięcej, mogą wpłacać pieniądze na konto w PBS oddział w Brzozowie, nr: 71 8642 1113 2011 9324 4093 0001.

Chętni mogą także przekazać 1 procent podatku dla Fundacji Pomocy Dzieciom im. Stanisławy Bieńczak w Brzozowie. Nr KRS: 0000117587.

Komentarz:

Andrzej Bieńczak prezes Fundacji Pomocy Dzieciom im. Stanisławy Bieńczak w Brzozowie

- Musimy zdobyć około 3 mln zł (wkład własny to ok. 1,5 mln zł). Sami nie damy rady wybudować takiego ośrodka. Będziemy szukać wsparcia u ludzi dobrej woli. Może uda się nam sięgnąć po fundusze unijne.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.