Powypadkowe auto straszy. Nikt go nie chce ruszyć?

- Wystarczy chwila, żeby ktoś rzucił zapałkę i doszło do tragedii - mówią mieszkańcy bloku przy ul. Wincentego Pola 16, którzy chcą się pozbyć porzuconego pojazdu. Na wszelki wypadek zasypali piaskiem płyn, który z niego wyciekł. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. – Na parkingu pod naszym blokiem od kilku dni stoi rozwalone auto, z którego wyciekają jakieś płyny – alarmuje nas Czytelniczka.

- Zgłaszaliśmy już to w kilku miejscach i prosiliśmy, żeby ktoś je zabrał stąd, ale nikt nic nie robi. Mówili, że to jest auto jakiegoś znajomego prezydenta i ruszać go nie będą – burzy się.

Na miejscu, czyli pod blokiem przy ul. Wincentego Pola 16 na własne oczy zobaczyliśmy pojazd (Citroen Berlingo), którego obecność doskwiera mieszkańcom.

Ewidentnie widać, że jest po wypadku, i to dość poważnym, skoro naruszona została konstrukcja pojazdu (odpadło koło). – Jak ktoś nim tu w ogóle dojechał? – dziwią się mieszkańcy. – To musiało być w nocy – mówi stanowczo starsza pani siedząca pod blokiem.

- Nikt nas o niczym nie informował – mówi dzielnicowy Waldemar Kuźniar. – Ale na pewno się tym zajmiemy.

en

do “Powypadkowe auto straszy. Nikt go nie chce ruszyć?”

  1. sraczkow

    CIEKAWI MNIE GDZIE TERAZ JEST SM,ZE SWOIM HOLOWANIEM.WYDAJE MI SIE ZE TO ICH OBOWIAZKOW NALEZY?

  2. zeta

    skleroza nie boli

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.