Pozabijają kierowców

Linia podwójna rozdziela pasy ruchu do jazdy w kierunkach przeciwnych, linia pojedyncza rozdziela pasy ruchu przeznaczone do jazdy w tym samym kierunku. Fot. Wit Hadło

KRAJ. Zmiany znaków drogowych proponowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad mogą być bardzo niebezpieczne.

O planach likwidacji części znaków drogowych informowaliśmy niedawno. Dotarliśmy do szczegółów zmian proponowanych przez GDDKiA i… włosy zjeżyły się na głowach kierowców. Drogowcy chcą bowiem zlikwidować podwójną linię ciągłą i zastąpić ją pojedynczą.

- Przecież pojedyncza linia ciągła zabrania przejeżdżania jej i wjeżdżania na nią tak samo jak podwójna. A zastąpienie linii ciągłej podwójnej pojedynczą pozwoli zaoszczędzić dużo farby do malowania dróg – tłumaczy dziennikarzom Urszula Nelken, rzecznik prasowy GDDKIA.

Podwójna i pojedyncza to nie to samo
Propozycja zastąpienia podwójnej linii ciągłej (P-4) linią pojedynczą (P-2) została wpisana na str. 12. prezentacji pt. “Kierunki zmian przepisów w zakresie oznakowania” opracowanej przez GDDKiA. Problem w tym, że linia pojedyncza rozdziela pasy ruchu przeznaczone do jazdy w tym samym kierunku. Linia podwójna rozdziela pasy ruchu do jazdy w kierunkach przeciwnych. Kierowca, który widzi pojedynczą linię ciągłą wie, że znajduje się na drodze jednokierunkowej. Podwójna linia ciągła informuje natomiast o drodze dwukierunkowej. Taki system oznakowania obowiązuje w całej Europie.

GDDKiA pozabija kierowców
Jeżeli nieprzemyślana propozycja likwidacji podwójnej linii ciągłej zostanie wprowadzona, to polskie drogi staną się śmiertelnie niebezpieczne.

Polski kierowca, który nie zauważy zmiany i każdy kierowca zagraniczny, gdy zobaczy pojedynczą linię ciągłą, będzie przekonany, że jedzie drogą jednokierunkową, jak na autostradzie czy dwujezdniowej “ekspresówce”. Tak też będzie się zachowywał. Gdy linia ciągła się skończy, upewni się, że z tyłu nikt go nie wyprzedza i zjedzie na lewy pas, by wyprzedzić wolniej jadącą długą ciężarówkę. Nie zdąży się nawet zdziwić, gdy z przeciwka nadjedzie inny, prawidłowo jadący samochód.

Po likwidacji podwójnej linii ciągłej i wprowadzeniu oszczędności na farbie jazda po polskich drogach będzie przypominała rosyjską ruletkę, a kierowca, któremu uda się cało dojechać do celu, będzie mógł mówić o dużym szczęściu. Cała nadzieja w tym, że szalony pomysł GDDKiA zostanie w porę powstrzymany.

Krzysztof Propolski

do “Pozabijają kierowców”

  1. kierowca swiatowy

    ja pierdziele czym mnie jeszcze nasi wladni urzednicy zaskocza??? ale argument o oszczednosciach na farbie jest rozwalajacy przy jednoczesnym marnowaniu pieniedzy na milionowe fuszerki budowy czy remontu drog

  2. kazek

    Ale zdjęcie wstawiliście „idealne” :D

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.