Pożar w przemyskiej kamienicy, jedna osoba nie żyje

Fot. Archiwum

PRZEMYŚL. Najprawdopodobniej zaprószenie ognia z pieca kaflowego było przyczyną pożaru, do którego doszło w środę (12 grudnia) na poddaszu kamienicy przy przemyskiej ulicy Wałowej.

Gospodarz mieszkania, 55–latek, niestety zmarł nim ktokolwiek zorientował się, że w jego lokum tli się podłoga. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną zgonu było zatrucie się tlenkiem węgla.

Kilka minut po godz. 17.30 sąsiad 55-latka zawiadomił straż pożarną, że z mieszkania na poddaszu wydobywa się dym. Na miejsce przybyły dwa zastępy strażaków.

- W mieszkaniu było silne zadymienie i bardzo wysoka temperatura – poinformował rzecznik przemyskiej komendy PSP, mł. bryg. Daniel Dryniak. – Strażacy jednocześnie gasili pożar i szukali gospodarza mieszkania – zdradził. Mężczyznę udało się znaleźć po omacku w gęstym dymie, leżał na łóżku w pobliżu pieca kaflowego. Strażacy natychmiast wynieśli go na zewnątrz, niestety już nie żył. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził, że zgon nastąpił około 2 godzin wcześniej.

Bardzo wysoka temperatura w mieszkaniu spowodowała poważne uszkodzenie pieca kaflowego, który groził zawaleniem się. Piec został zabezpieczony tak, by nie zagrażał mieszkańcom mieszkania poniżej. Akcja gaśnicza trwała ponad 2 godziny. Przyczyny pożaru ustalać będzie przemyska policja.

emka

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.