Pozostał krok do finału. ZDJĘCIA

SIATKÓWKA. PLUSLIGA. Siatkarze Asseco Resovii pokonali Delectę Bydgoszcz i są o krok od awansu do finału. Niedzielny mecz w porównaniu z dwoma poprzednimi półfinałami rozegranymi w Bydgoszczy nie był zbyt porywającym widowiskiem.

– Był to bardzo spokojny mecz, czym jestem mocno zdziwiony. To były takie bardziej siatkarskie szachy w wykonaniu obu zespołów – opisuje Maciej Dobrowolski, rozgrywający Asseco Resovii. – Spokojny mecz, aczkolwiek o bardzo dużym gatunku emocjonalny. Najważniejsze, że zakończyliśmy go zwycięstwem i postaramy się w poniedziałek zamknąć rywalizację. Zdajemy sobie sprawę, że łatwo nie będzie, ale jesteśmy pełni wiary, że tego dokonamy – dodaje Dobrowolski, którego zespół niespecjalnie rozpoczął niedzielny mecz.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Problemy z flotem
Bydgoszczanie w inauguracyjnej partii mocno dali się rywalom we znaki flotem. – Mieliśmy ogromne problemy z przyjęciem (32 proc. – przyp. red) ich zagrywki – mówi Marcin Ogonowski, II trener mistrzów Polski. – Nie można w takiej sytuacji rozwinąć w pełni „skrzydeł”. Nie było też po naszej stronie agresji. Dopiero od II seta Lukas Tichacek pociągnął zagrywką i zaskoczyło. Nasi środkowi długo wchodzili w mecz, ale jak już złapali właściwy rytm, rywale byli bezradni. Prowadzimy 2-1 i przed nami kolejny, jeszcze bardziej cięższy mecz, który musimy rozstrzygnąć na swoją korzyść – mówi Ogonowski, a libero Krzysztof Ignaczak dodaje. – Po raz kolejny wykorzystaliśmy atut własnej hali. Po pierwszym secie było nerwowo, ale później potrafiliśmy wrócić do naszej gry. Jeżeli Delecta ma dobre przyjęcie, to jest trudnym rywalem do powstrzymania. Grają bardzo niewygodną siatkówkę, bo przede wszystkim szanuję piłkę i nie oddają łatwych punktów. To jednak my jesteśmy faworytem tej konfrontacji.

W Rzeszowie nie dopuszczają myśli o piątym meczu, który rozegrany zostałby w Bydgoszczy tuż przed świętami wielkanocnymi (29.03.). – Przed własną publicznością czujemy się bardzo dobrze i zdajemy sobie sprawę ze swoje siły – mówi Dobrowolski i dodaje. – Aczkolwiek nie możemy liczyć tylko na to, że kibice będą za nas wygrywać. Musimy pokazać na tyle wysoki poziom, żeby wygrać i świętować awans do finału. Do tej pory naszym problemem były mecze wyjazdowe, więc skoro wywieźliśmy z Bydgoszczy jedną wygraną, to warto zakończyć tą rywalizację w poniedziałek na Podpromiu.

ASSECO RESOVIA 3
DELECTA Bydgoszcz 1
(20:25, 25:19, 25:21, 25:23)

ASSECO RESOVIA: Tichacek 5, Lotman 14, Kosok 6, Schops 18, Achrem 17, Nowakowski 11 oraz Ignaczak (libero), Dobrowolski, Bartman 2, Perłowski, Kovacević, Buszek

DELECTA: Masny 2, Antiga 15, Wrona 5, Konarski 22, Wika 6, Jurkiewicz 11 oraz Dębiec (libero), Waliński 3, Lipiński, Owczarz 1, Wieczorek

Sędziowali: Paweł Burkiewicz (Kraków) i Maciej Twardowski (Radom). Widzów 5 tys. MVP: Paul Lotman. Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 2-1, poniedziałek o godz. 18 kolejny mecz.

Rafał Myśliwiec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.