Pozwólcie odstrzelić wilki

- Poluję od 30 lat, dlatego wójt zlecił mi zajęcie się sprawą ataków wilków na krowy i jałówki - mówi Andrzej Piotrowski, sekretarz Urzędu Gminy w Zarszynie. – Mam nadzieję, że otrzymamy zezwolenie na zastrzelenie tych drapieżników. Fot. Archiwum

ZARSZYN, POW. SANOCKI. Drapieżniki zagryzają jałówki i owce.

W trzech sąsiednich bieszczadzkich gminach: Zarszyn, Besko i Haczów nasiliły się ataki wilków, które zagryzają jałówki, owce i krowy. Zdaniem władz samorządowych Zarszyna te drapieżniki trzeba odstrzelić. Jednak nie wyraża na to zgody Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie.

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o zagryzieniu jałówki w gospodarstwie Kazimierza Kuzianika z Zarszyna. Nie był to jednak jedyny taki przypadek, bo dwa tygodnie temu wilki zjadły jałówkę w Bażanówce, a jeszcze wcześniej zagryzły krowę w Porębach (gm. Besko). W Trześniowie (gm. Haczów) zaś zagryzione zostały dwie jałówki. Ataki wilków zaczęły się w 2011 roku od zagryzienia aż dziewięciu owiec w Posadzie Zarszyńskiej.

- Po takiej zmasowanej akcji wilków postanowiliśmy pomóc rolnikom – poinformował Andrzej Piotrowski, sekretarz Urzędu Gminy w Zarszynie. – Wysłaliśmy wniosek do wojewody podkarpackiego z prośbą o zezwolenie na redukcję dwóch lub trzech wilków. Wojewoda skierował nas jednak do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Rzeszowie, a ta instytucja do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Stamtąd dostaliśmy odmowną decyzję i nie można odstrzelić wilków.

Sekretarz dodał, że z Warszawy przyszło pismo, w którym odmówiono wydania zezwolenia na odstrzał, bo wilki nie zagrażały bezpośrednio człowiekowi. Jednak po ostatnim zdarzeniu z Zarszyna i zagryzieniu kolejnego zwierzęcia, władze gminy postanowiły jeszcze raz wystosować wniosek o zredukowanie wilków. Wczoraj w tej sprawie wysłano pismo do  RDOŚ.

Wilki grasują na terenie działania Koła Łowieckiego “Towarzystwo Łowieckie Bieszczady” w Sanoku i właśnie myśliwi z tego koła mogliby zastrzelić wilki.

Mariusz Andres

do “Pozwólcie odstrzelić wilki”

  1. Konrad

    Jeśli wilki miałyby na swoim terytorium wystarczającą ilość pożywienie, nie atakowałyby zwierząt hodowlanych. Może zamiast odstrzelać wilki powinno się ograniczyć odstrzał zwierzyny płowej w Bieszczadach.

    • Trześniów

      na naszych terenach jest dużo porzywienia dla wilków tylko wilk idzie na łatwizne poco ma biegać za sarną jak może sobie zabić jałuwkę bez większego trudu. wilki na naszych terenach przydały by się tylko trzeba zabezpieczyć bydło hodowlane.

      • Wilk

        oczywiscie ze trzeba zabezpieczyc zwierzeta hodowlane, a to piekne zwierze jakim jest wilk musi byc bezwzglednie chronione
        Najbardziej smieszy mnie panika ludzi, ze odrazu zagryza kogos – ciemnota ludzka nie zna granic, a sredniowieczne czasy jeszcze nie wygasly w umyslach wielu ludzi
        …a mysliwym przybyl konkurent i chca go zlikwidowac stad tez cale larum…

    • Wilk

      odstrzal zwierzat powinien byc zabroniony w calym kraju, natura nie potrzebuje regulacji ze strony czlowieka

  2. zgrzyt

    Zezwolą dopiero po zagryzieniu człowieka. Dzieci chodzą na grzyby po lasach a Dyrekcja Generalna czeka do skutku.

  3. czytelnik Nowin

    Jeżeli nie wyraża na to zgody Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie.
    Odstrzelic Dyrekcje !

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.