Pracoholizm dodaje energii?

Fot. Archiwum

Uzależnienie od pracy może mieć pozytywny wpływ na przedsiębiorstwa i dobre samopoczucie oraz energię pracoholika – uważają naukowcy. Jednak podobnie jak w przypadku objadania się czekoladą, barierą, która powinna nas ograniczać w zawodowym pędzie jest nasze zdrowie.

W artykule opublikowanym w „Career Development International”, profesor Yehuda Baruch przypomina, że pracoholizm przedstawiany jest jako negatywne uzależnienie, kojarzone z wysokim poziomem stresu w pracy i domu, a także zakłócaniem równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.

Jednak z badań empirycznych przeprowadzonych na Rouen Business School wynika, że pracoholicy mogą wykazywać takie cechy jak poświęcenie, czy wysoki poziom energii, a nie jak często się sugeruje wyczerpanie czy cynizm.

Profesor Baruch w swojej pracy naukowej uzależnienie od pracy porównuje do uzależnienia od czekolady, które na pewnym poziomie może mieć istotne korzyści dla zdrowia np. poprawę nastroju i pobudzenie. Naukowiec sugeruje, że pracoholicy czerpią energię z zajęć, które wykonują, a ich osiągnięcia i satysfakcja powodują, że są w świetnym nastroju.

Oczywiście podobnie jak w przypadku objadania się czekoladą barierą, która powinna nas ograniczać w zawodowym pędzie jest zdrowie. Jeśli uznajemy, że my sami cierpimy z powodu zbyt wysokiego tempa pracy, warto je zwolnić i zastanowić się nad ograniczeniem zajęć – sugeruje naukowiec.

PAP Life, anja

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.