Pracowity rok podkarpackich strażaków

Średnio strażacy w naszym regionie codziennie wyjeżdżali do ponad 50 akcji. Fot. Wit Hadło
Średnio strażacy w naszym regionie codziennie wyjeżdżali do ponad 50 akcji. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Pożary, wypadki, skutki burz, nawałnic, ratownictwo chemiczne i ekologiczne.

W ciągu ubiegłego roku strażacy z Podkarpacia wyjechali do ponad 19. tys. zdarzeń. Prawie dwie trzecie z nich to tak zwane miejscowe zagrożenia, czyli interwencje niezwiązane z ogniem. W zdarzeniach, do których wzywani byli nasi strażacy, zginęło 200 osób. Pożary pochłonęły 19 ofiar. Pozostałe ofiary śmiertelne to głównie ofiary wypadków drogowych, utonięcia i śmiertelne zatrucia czadem. Strażacy z Podkarpacia udzieli pomocy ponad trzem tysiącom rannych.

Garnizon Państwowej Straży Pożarnej na Podkarpaciu to 4 komendy miejskie i 17 komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej, w strukturze których funkcjonuje 27 jednostek ratowniczo-gaśniczych oraz 1 posterunek PSP. Nad bezpieczeństwem mieszkańców naszego województwa 24 godziny na dobę czuwa ponad 270 strażaków.

– Na co dzień, w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego współpracują z nami druhny i druhowie ochotnicy. Mamy do pomocy 291 doskonale wyposażonych i włączonych w system jednostek OSP. Oprócz nich na Podkarpaciu jest prawie 1,3 tys. jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych, codziennie z nami współpracujących – mówi mł. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Od pożarów, aż po ratownictwo chemiczne i ekologiczne
Jedna trzecia z interwencji w 2013 roku to pożary – wśród nich ogromny odsetek stanowiły pożary traw, nieużytków rolnych i obszarów leśnych oraz pożary w domach, mieszkaniach i zabudowaniach gospodarczych.

Ponad 12 tysięcy interwencji, do których wzywani byli podkarpaccy strażacy, to tak zwane miejscowe zagrożenia. Działali w zakresie ratownictwa chemicznego i ekologicznego. Byli wzywani praktycznie do każdego wypadku drogowego. Pomagali na akwenach wodnych. Usuwali skutki burz, nawałnic i silnych opadów deszczu. W 2013 roku było jednak o 20 proc. mniej zdarzeń niż w roku 2012.

Grzegorz Anton

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
STRAZAK
STRAZAK
7 lat temu

POZDROWIENIA DLA ZMIANY 3 JRG – 1 .