Pracowity weekend Stali

Nie brakuje chętnych do wzmocnienia ekipy Ryszarda Skutnika, ale nie ma środków na ich zatrudnienie

Szczypiorniści mieleckiej Stali wracają do gry. Na razie jednak tylko po to, by rozegrać turniej towarzyski. Ten najbliższy czeka ich w ten weekend w Zawadzkim. W sumie wystąpi tam osiem zespołów.

Cała stawka została podzielona na dwie grupy. Stal za rywali będzie miała ekipy z Opola, Ciechanowa i zespół z Czech. W drugiej rywalizować będą m.in. gospodarze, Vive Kielce i kolejna drużyna z Czech. – To będzie dobre przetarcie dla moich podopiecznych, po okresie ciężkich treningów. W turnieju nie będą mógł skorzystać a Adama Babicza, który jest kontuzjowany. Nie zagra też Adrian Najuch, ponieważ pojechał na zgrupowanie młodzieżówki – powiedział trener mielczan Ryszard Skutnik.

Jego podopieczni właśnie zakończyli pierwszą część przygotowań do dalszej fazy sezonu. – Ostatnio mocno pracowaliśmy nad siłą i kondycją. Zatem najgorsze już za chłopakami. Teraz skupimy się na szlifowaniu szybkości, dynamiki i elementów taktycznych – dodał szkoleniowiec.

Stal nie skorzysta z możliwości wzmocnienia składu przed decydującą częścią sezonu. Co prawda chętnych do gry w jej szeregach nie brakuje, ale nie ma środków na ich pozyskanie. – Bieda u nas aż piszczy. Już się pogodziłem z tym, że nie uda się poszerzyć kadry naszej drużyny. Musimy dograć sezon w takim składzie jakim obecnie dysponujemy. – zakończył trener Skutnik.

Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.