Pracownicze przywileje rodem z PRL nadal obowiązują

- To gruba przesada, że kolejarz, czy pracownik MPK ma jakieś przywileje jeżeli jeździ za darmo - mówi Wojciech Buczak, przewodniczący Zarządu Regionu Rzeszowskiego NSZZ “Solidarność”. Fot. Wit Hadło

KRAJ, PODKARPACIE. Zniżki na prąd i darmowe bilety – branżowe przywileje sporo nas kosztują.

Jeżeli nie zmienią się przepisy i nadal wielu pracowników będzie korzystać z przywilejów jeszcze rodem z PRL, to może nas czekać to co w Grecji. Kraj ten stanął na skraju bankructwa dlatego, że masowo korzystano tam z różnych darmowych udogodnień. W Polsce jest podobnie, kolejarze jeżdżą za 1 proc. wartości biletu, pracownicy komunikacji miejskiej za darmo, a energetycy kupują prąd z 80-procentową zniżką. Za takie przywileje płacimy my wszyscy i z tego powodu wzrastają ceny energii i biletów.

Polska przywilejami stoi i są ich niezliczone ilości. Wciąż bowiem obowiązują socjalistyczne przepisy, które zwłaszcza w sferze budżetowej, dotyczą wielu zawodów. Kolejarze oraz “kolejowi” renciści i emeryci jeżdżą pociągami z 99 procentowym rabatem, nauczyciele mają długie urlopy – płatne całe wakacje, ferie, dostają dodatkowy płatny urlop dla poratowania zdrowia, mogą przejść na wcześniejszą emeryturę, nawet po 25 latach pracy, mają prawo do mieszkania służbowego.

Trzynastki dla lekarza, dodatki na wypoczynek dla żołnierza

Lekarze dostają trzynastki, nagrody jubileuszowe, które są przyznawane co pięć lat, począwszy od osiągnięcia 20-letniego stażu pracy, mają prawo do otrzymania pomocy lekarskiej bez kolejki i dostają preferencyjne warunki kredytów w bankach – nawet 125 proc. wartości nieruchomości i płacą w bankach niższe prowizje. Żołnierze dostają specjalny dodatek na wypoczynek – ponad 600 zł na każdego członka rodziny, otrzymują też odprawy po odejściu ze służby – po 25 latach 600 procent ostatniej pensji z dodatkami, dostają zniżki w wojskowych ośrodkach wypoczynkowych, czekają ich nagrody jubileuszowe po 20 latach czynnej służby.

Parlamentarzyści żyją z naszych pieniędzy

Posłowie i senatorowie są szczególnie uprzywilejowani, jeżdżą za darmo pociągami i autobusami, latają bezpłatnie samolotami, mają prawo do darmowego noclegu w Warszawie – hotel poselski lub do 2,2 tys. zł miesięcznie za wynajem mieszkania, dostają zapomogę losową – do 4 tys. zł, także dla byłych posłów oraz otrzymują z Kancelarii Sejmu bardzo nisko oprocentowane pożyczki.

Podatnicy finansują gwarantowane gratisy

Na sfinansowanie tych darmowych przywilejów potrzeba pieniędzy. Żeby ktoś mógł bezpłatnie korzystać z różnych dodatków, ktoś inny musi za to zapłacić. Za te przywileje płacą więc wszyscy Polacy, którzy wpłacają podatki do budżetu państwa, a to właśnie z budżetu centralnego można finansować te wszystkie przywileje pracowników różnych  branż.

***

Na razie rząd nie planuje ciąć tych przywilejów, a najwyższa pora żeby one zniknęły. Jeżeli się tak nie stanie, to Polskę czekać będzie bankructwo. Zgodnie bowiem z odwiecznym prawem, to co jest za darmo, tak naprawdę kosztuje. Jak długo znaczna część społeczeństwa ma finansować drugą resztę Polaków, tę uprzywilejowaną, tylko dlatego, że zezwalają na to przepisy. 

Mariusz Andres

do “Pracownicze przywileje rodem z PRL nadal obowiązują”

  1. zgrzyt

    To gruba przesada, jeżeli pan Buczak siedzi i nic nie robi. Nabyte prawa do ulg przejazdowych, to takze byl dodatek do głodowych pensji. Dziś za dojazd do pracy trzeba zapłacić 1/3 pensji – panie Buczak. Pomyśl pan nad tym, bo ludzie siedza po wsiach i nie stać ich na dojazd do Rzeszowa. Wolą brac zasiłki , bo to sie bardziej opłaca. Nie wpadł pan na to, czy z osiedlowego bloku tego nie widać?

  2. Jan

    Ile kościół dostał od państwa w 2011 roku?

    wczoraj, 16:04 RC / money.pl

    Jak podliczył portal money.pl w sumie z budżetu państwa w 2011r. do kościoła popłynęło 720 milionów złotych.

    W 2011 roku najwięcej państwowych pieniędzy otrzymali katecheci nauczający religii w szkołach.
    Na ich wypłaty poszło łącznie 350 milionów złotych.
    Drugie na liście były dotacje dla kościelnych uczelni wyższych, na które państwo przeznaczyło 221 milionów złotych.

    Fundusz Kościelny został zasilony dotacją w wysokości 89 milionów, na renowację zabytków kościelnych wydano 26,6 miliona złotych.
    Na ograniczany ostatnio przez rząd Ordynariat Polowy WP poszło niecałe 20 milionów złotych.

    Mniejsze dotacje zostały przekazane na utrzymanie kapelanów: szpitalnych (3 miliony złotych), więziennych (2,4 miliona złotych), Straży Granicznej (842 tysiące złotych), Straży Pożarnej (745 tysięcy złotych), policji (441 tysięcy złotych) i BOR (150 tysięcy złotych).

    Caritas został wsparty kwotą 5,5 miliona złotych.

    Pieniądze z Funduszu Kościelnego trafiają m.in. do ZUS i służą ubezpieczeniu księży.

  3. zgrzyt

    Panie Buczak, dobry kierunek, tylko bierz się pan za przywileje tych, co opływaja w luksusy. Jak rzad Tuska w poprzedniej kadencji chciał ciac przywileje mundurowych, to pański pryncypał z PiS gorąco protestował.

  4. lolz

    Czy są wymierne korzyści codziennej obecności p. Buczaka w biurze???????????????

  5. lysek

    Wciaz mozemy sobie tu poszczekac do księżyca i pozniej zamknąć mordy. Taki rzad wybralismy, taki rzad wybrali nawet ci co do glosowania nie poszli bo uwazali ze ich glos nic nie zmieni. Czyli wciaz bez zmian. Rzad robi z nami co chce a my zamknijmy pizdy i dajmy sie dalej okradac bandzie rudego i innym pseudopolitykom.

  6. Kaptowaniec

    Debilizm ludzi zapatrzonych neopropagandę jest porażający otóż wyobraźcie sobie, że przed wojną kolejarz też miał część pensji wypłacanej w biletach dla siebie i rodziny, zniżce na przejazdy, węglu no i miał przydział materiału na mundur. Patrzcie się na swoją pracę i na swoją pensję a nie zaglądajcie do drugich no i pilnujcie, aby pracodawca was nie oszukiwał.

  7. mol

    górnik dostaje 8 ton wengla rocznie za free !!! ponoc całe rodziny kolejarzy maja darmowe komórki …

  8. ROGOL

    Autobus czy jedzie pusty czy z prscownikami musi jechac tylko ze; troszke wiecej benzyny zuzyje.
    Kolejaz tez nie generuje dtrasznych strat nie jest ich az taka wielka armia.
    Natomiast urzednicy panstwowi generuja straty bo jest ich olbrzymia armia a przywileje maja jak wsztstcy do kupy.

    • mikuś

      Masz rację i jeszcze nigdy nie widziałem żeby urzędnik coś wyprodukował z wyjątkim durnowatej interpretacji przepisów i produkowaniu zbędnych papierków, oraz fusów po kawie w piciu której broń boże
      przeszkadzać.

  9. jan

    Straż miejska,policja ,radni,posłowie,senatorzy, żołnierze , kombatanci,honorowi dawcy krwi,emeryci po 70~~ ,to też im powinno się zabrać darmowe przejazdy,jak wszystkim to wszystkim~!!! asterix tciebie to szlak trafia że nie możesz pracować w MPK ale nie myśl sobie że to łatwa praca!!!

  10. ROMAN

    a to się nie zmieniło jeszcze od tylu lat- to były przemiany w 1989 czy nie ? były tylko na szachownicy- a reszta została po staremu- czyli dalej nas strzygą i golą- pobutka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  11. zombi

    A gdzie to się uchowal ten bolszewik jeden ,co chcialby odbierac nieswoje?A na marginesie ,to w rzeszowskim MPK dawno odebrano darmowe przejazdy.Gdzie pan żyjesz panie Boczek?

  12. roman

    TO TYLKO KWESTIA CZASU JAK WASZE SŁONCE OBEDRZE NAS Z RESZTEK kasy , godnosci. i emerytury
    tak jestem za odebraniem ale wszystkim.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  13. asterix1969

    No właśnie, dlaczego mają takie przywileje? MPK co roku płacze, że mają ujemny bilans i domagają się kasy od miasta, czyli od nas podatników, a jednocześnie fundują sobie takie luksusy. Czas skończyć z tym i traktować się równo. dotyczy to także wspomnianych w artykule energetyków i kolejarzy – ci ostatni po tragedii na Śląsku płakali jaka to kolej jest niedofinansowana…

    • mikuś

      Jak chcesz żeby MPK przynosiło zyski to musisz zapłacić REALNĄ cenę za przejazd, czyli radni miasta powinni znieść wszystkie ulgi a to by pewnie cię zabolało

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.