Pracują na pogotowiu po kilka „nocek” z rzędu

Jak naprawdę wyglądają dyżury w mieleckim pogotowiu? Fot. Autor

MIELEC. Starosta “wyspowiadał” dyrektora w sprawie dyżurów.

Powracamy do wielokrotnie zadawanego na tych łamach pytania, czy pracownicy Pogotowia Ratunkowego w Mielcu pracują kilka “nocek” z rzędu, narażając pacjentów na skutki swego przemęczenia. Tym razem starosta wystąpił w tej sprawie do władz pogotowia. Uzyskał od nich odpowiedź, że zarzuty przeciągania dyżurów są bezzasadne. Problem w tym, że inaczej mówią nam związkowcy i przekazują w sieci internauci.

O możliwych wielodobowych dyżurach w mieleckim pogotowiu pisaliśmy wiele razy. Przypomnijmy, że były dyrektor tej placówki Zbigniew Bober (zwolniono go 3 ub. m.) twierdził, że informacje o nieprzerwanej 3 lub 4-dobowej pracy pracowników kontraktowych, są kłamstwem. Innego zdania byli związkowcy. – Mamy grafik, na podstawie którego można stwierdzić, że jest to nieprawdą. Po raz kolejny dyrektor kłamie – mówił Mirosław Łuc.

Jak później przekonywał, nie miał na myśli lekarzy, tylko niektórych ratowników i pielęgniarki. Informacjom dyrekcji pogotowia nie wierzyli także radni powiatowi: Zbigniew Tymuła i Daniel Pogoda. Na ich wniosek sprawą zajął się starosta Andrzej Chrabąszcz i na ostatniej sesji Rady Powiatu przedstawił to, co udało mu się w tej sprawie ustalić.

- Dyrektor pogotowia, po przeanalizowaniu grafiku dyżurów lekarskich, ratowniczych i pielęgniarskich od 1 stycznia do 24 listopada b.r. nie potwierdził zarzutu przeciągania dyżurów – mówił starosta. – Poinformował, że w tym czasie dwie pielęgniarki zatrudnione na kontrakcie miały 60-godzinne dyżury w formie ciągłej. Z kolei w długi weekend majowy w zespole wyjazdowym reanimacyjnym lekarz pełnił dyżury trzy doby – cytuje starosta.

Paweł Galek

do “Pracują na pogotowiu po kilka „nocek” z rzędu”

  1. Guciu

    Co pan na to, panie Łuc? publicznie udowodniono panu kłamstwo. Zadymiarze od siedmiu boleści. Nic nie jesteście w stanie zbudować, wszystko zniszczycie.Co wy biedacy będziecie teraz robić? Nowy dyrektor to nie wypady od razu mącić, ile wytrzymacie ? miesiąc, dwa ? Boli was to, że nie możecie nigdzie dorobić? Bo nikt was nie chce, bo z was tacy ratownicy jak z koziej…… .Wolę na dyżurach zmęczonych kolegów i koleżanki niż was wypoczętych.

  2. mahmed

    …”Po raz kolejny dyrektor kłamie – mówił Mirosław Łuc”….No i jak ci teraz ośle? Pan Starosta też kłamie???

  3. irasiad

    No i co Panie Starosto – wyrzucił pan dyrektora bo związkowcy tupali na sesji, a teraz po raz kolejny się okazało kto kłamie. Ile razy już stwierdzono kłamstwa zarządu związków? Podpowiem – kłamią zawsze i to z upodobaniem. Wprowadzają was w błąd za każdym razem i co? Podpowiem znowu – nic. Ich się pan po prostu BOI. Powodzenia we współpracy, ale perspektywy są mizerne. Koniec końców to pan na siebie wziął odpowiedzialność podejmując decyzje zgodne z ich żądaniami. Niech pan pamięta o przysłowiu – daj kurze grzędę… .

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.