Prąd będzie dużo droższy. Nawet o 40 procent?

- Najpierw zdrożał gaz, teraz zdrożeje energia, a pensje stoją w miejscu. Opłaty są tak wysokie, że niedługo nie będzie nam wystarczało na nic innego! - mówią zgodnie Justyna i Konrad z Rzeszowa. Fot. Autor

PODKARPACIE. Podniesienie ceny prądu spowoduje lawinę podwyżek.

To już niemal pewne: prąd zdrożeje.  Zapowiadana podwyżka będzie wynikiem uwolnienia rynku energetycznego od Urzędu Regulacji Energetyki. Do tej pory sprzedawcy energii musieli konsultować z nim ceny taryfy G – czyli energii zużywanej na potrzeby gospodarstw domowych. Planowane zmiany spowodują, że energia będzie mogła być sprzedawana po dowolnej cenie.

Rynek energetyczny może zostać uwolniony już od 1 stycznia 2013 roku, ale ostateczna decyzja ma być podjęta jesienią. – W tej chwili trwają konsultacje – usłyszeliśmy od Iwony Dżygały z serwisu prasowego ministerstwa gospodarki.

Będzie bardzo drogo

Uwolnienie rynku energetycznego spowoduje wzrost cen energii. Podobnie było pięć lat temu, kiedy to doszło do uwolnienia cen energii dla przemysłu. Wtedy prąd zdrożał blisko 40 proc. Tak może stać się i tym razem.

Zakładając, że cena podskoczy o 20 proc., łatwo obliczyć, że przeciętny Kowalski, który płaci rocznie tysiąc złotych za energię, będzie musiał liczyć się z podwyżką w wysokości 100 zł (bo płacimy około połowę ceny energii przedstawionej na fakturze). W przypadku 40 proc. wzrostu cen rachunek zwiększy się w takim przypadku aż o 200 zł. – Nie wiem co zrobię, jeśli dojdzie do takich podwyżek. Już teraz ledwo wystarcza mi na rachunki – mówi z przejęciem Konrad z Rzeszowa.

Zadbają o biedniejszych?

Ministerstwo gospodarki jednak planuje zadbać o tzw. wrażliwych klientów, którzy będą mogli liczyć na maksymalnie 30 proc. roczną “zniżkę”. – Odbiorców wrażliwych stanowić będą ci, którym będzie przysługiwać prawo do świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej. Będą zobowiązani do przedstawienia przedsiębiorstwu energetycznemu między innymi kopii decyzji o przyznaniu zasiłku stałego lub okresowego oraz oświadczenia o liczbie osób w rodzinie – informuje Iwona Dżygała.

Specjaliści uspakajają

Eksperci twierdzą, że taki wzrost może nastąpić tylko w początkowej fazie. W kolejnej, w związku z liberalizacją rynku, dostawcy energii zaczną ze sobą konkurować. W związku z tym ceny mogą stać się atrakcyjne dla kupujących. Ci ostatni będą mieli też prawo wyboru, od kogo chcą kupić energię.

***

Na każdym kroku jesteśmy bombardowani podwyżkami. Drożeje wszystko: leki, żywność, gaz, prąd, paliwo… Kiedy w końcu usłyszmy, że coś staniało? Czy obecne elity rządzące chcą dobić zwykłych obywateli i doprowadzić ich do skraju bankructwa?

Ewelina Nawrot

do “Prąd będzie dużo droższy. Nawet o 40 procent?”

  1. marek

    ceny gazu też nają zostać uwolnione od 1 stycznia 2013. Teoretycznie dla odbiorców przemysłowych, ale nie tylko, ponieważ PGNiG walczy o zapis uniemożliwiający prezesowi URE dowolne korygowe cen (jak jest obecnie), a jedynie negocjowanie marży koncernu na sprzedaży gazu i to tylko do końca 2014 roku. W projekcie jest zapis (by ceny dla odbiorców przemysłowych i hurtowych uczynić atrakcyjnymi), że całość kosztów związanych z działalnością PGNiG oraz kosztów importu, magazynowania, pozyskania surowca czy utrzymania sieci przesyłowej przeniesiona zostanie na odbiorców domowych. Eksperci szacują, że może to doprowadzić do ceny za kubik gazu wynoszącej od 3,5 do 5 zł (obecnie ok. 2,40).
    Szczegóły znajdziecie na stronie PGNiG pod hasłem „Program Uwolnienia Gazu’”

  2. ROMAN ,

    No ładnie to w uni będzie cacy a u nas przy kaganku i łuczywie średniowiecze super nie bez radia /tv/telefonów i innych bajerów/ bedą ogniska / wici/itp. Człowiek będzie miał kontakt z naturą-słonko zajdzie nura w piura- kur zapieje pobutka- super nie

  3. valdi

    Nie chcieli ekolodzy elektrowni atomowych w polsce to niech teraz płacą nam za rachunki za prąd.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.