Prawa miejskie dla Zaklikowa?

Rynek z Zaklikowie powierzchniowo równy jest temu w Kazimierzu n. Wisłą. No i studnia, tylko zaklikowska stanęła kilka lat temu....

ZAKLIKÓW, STALOWA WOLA. Walczą o prestiż, bo w życiu przyszłych mieszczan nic się nie zmieni. Tylko urząd będzie musiał wyłożyć pieniądze na nowe pieczątki.

Mieszkańcy Zaklikowa wkrótce będą wybierać nie tylko parlamentarzystów. Będą też wybierać między mieszkaniem w mieście i na wsi. W październiku zostaną przeprowadzone konsultacje społeczne w całej gminie, których wynik zdecyduje o ewentualnym skierowanie wniosku o nadanie wsi nad Sanną praw miejskich. Prawa te Zaklików utracił w ramach represji carskich i po blisko 150. latach, chce je odzyskać.

Po co Zaklikowowi prawa miejskie? Bo zawsze miastem był, nawet w momencie lokacji. Większość miast, którym zaborca prawa grodzkie odebrał, już dawno je odzyskała. Zaklików do mieszczaństwa się nie pchał, bo i tak wszyscy w okolicy wiedzą, że zaklikowianie to mieszczanie z dziada pradziada.

Wójt na tytuły nie choruje
- Ja wykonuję tylko wolę mieszkańców, bo na tytuły nie choruję – mówi Zdzisław Wójcik, wójt Zaklikowa. – Czy z pieczątką „burmistrz” ubędzie mi obowiązków, albo gminie przybędzie pieniędzy? Jestem świeżym człowiekiem na urzędzie i sporo muszę się jeszcze uczyć. Jako nowicjusze z zastępcą bardziej pilnujemy urzędu, niż tytułów.
Inicjatorem przywrócenia praw miejskich jest Stowarzyszenie Kulturalno-Społeczne Ziemi Zaklikowskiej. Jeszcze rok temu jego członkowie zebrali ponad 700 podpisów pod wnioskiem o rozpoczęcie procedury. Co ciekawe, sporo na tej liście jest mieszkańców sąsiednich wsi. 2. października miały się odbyć tzw. konsultacje społeczne, ale wykryto błąd w procedurze i w ostatnim momencie, konsultacje trzeba było odwołać. Odbędą się kilkanaście dni później i w całęj gminie, bo tak stanowi nowe prawo. Jeżeli inicjatywę Stowarzyszenia im. Anny Nagórskiej poprze większość, petycja zostanie skierowana do wojewody, a ten po sprawdzeniu wniosku, odeśle go do MSWiA.

Prawa miejskie od początku 2013 r.?
Zaklików ma wszystko, co miastu jest potrzebne. Ma nawet studnię na rynku, podobną do tej w Kazimierzu i prawdziwy zamek, tyle, że wybudowany w latach współczesnych, a nawet elektrownię wodną. Ma też 3250 mieszkańców, czyli dwa razy więcej niż położony w sąsiednim powiecie Ulanów, który powstawał w tym samym czasie co Zaklików i miastem nigdy nie przestał być. Warunki przyznawania praw miesjkich są dość sztywne i rząd nie odmawia praw do prestiżu tym, którzy warunki te spełniają. Wieś z toporem w herbie do miejskich zaszczytów wróci prawdopodobnie na początku 2013 r. Oczywiście, o ile w tym roku mieszkańcy tego zechcą.

Jerzy Mielniczuk

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.