Prawie 40 lat pracy i… bez prawa do emerytury

Od półtora roku szukam pracy żeby dopracować te dwa brakujące mi do 40 lat pracy miesiące. Nic z tego, nikt mnie nie chce zatrudnić – mówi Wiesław Prucnal ze Słociny. Fot. Wojciech Preisner

PODKARPACIE. Przepracował na kolei prawie czterdzieści lat. Prawie, bo zwolniono go dwa miesiące przed jubileuszem. Półtora roku szuka pracy, ale kto przyjmie do pracy 58 latka?

- Do wymaganych 40 lat pracy brakowało mi dwa miesiące, firma nie chcąc wypłacić mi jubileuszu znalazła pretekst i rozwiązała ze mną umowę o pracę. To było w sierpniu 2009 roku. Po roku brania zasiłku dla bezrobotnych zacząłem szukać dla siebie pracy. Półtora roku chodzę od firmy do firmy. Z jakim skutkiem? Każą mi czekać, że oddzwonią. A telefon milczy jak zaklęty. Mam ponad 58 lat to chyba bariera nie do pokonania – mówi Wiesław Prucnal ze Słociny.

Mężczyzna całe swoje życie związał z koleją. Pracował jako elektromonter i konserwator dźwignic. Na mrozie i upale. Czasami rąk nie czułem, a z wysiłku o mało nie pękł mi kręgosłup. Nabawiłem się przepukliny pępkowej – mówi. W jego kolejarskim życiu nie brakowało też milszych momentów, bo siedem lat grał także w orkiestrze kolejowej, dzięki temu zwiedził kawał świata, co dokumentuje zdjęciami. Byłem na każde zawołanie zwierzchników, czy to do pracy czy dla reprezentacji kolejnictwa – mówi.

Puka od drzwi do drzwi, bez skutku

W sierpniu 2009 roku musiał pożegnać kolej i kolejarską brać. I tu zaczęły się prawdziwe schody. – Szukając pracy odwiedziłem mnóstwo firm, chcąc spełniać warunki z ogłoszeń (ze względu na ogólny stan zdrowia) dostałem orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności, myślałem, że to pozwoli mi dostać pracę ochroniarza czy stróża. – mówi. Na ten etat jest chyba jednak za zdrowy, bo wszyscy potencjalni pracodawcy wymagają niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym, a nie lekkim. – I tak bujam się od firmy do firmy, siedząc na garnuszku żony, aż mi wstyd. A przecież chcę pracować, tyle, że nikt nie chce mnie zatrudnić.

W międzyczasie jego żona miała wypadek (w autobusie MPK) w wyniku którego straciła wzrok w jednym oku. Właściwie wymaga całodobowej opieki. – Pomyślałem, że mogę chociaż starać się o świadczenie pielęgnacyjne na nią, ale i tego zabraniają mi przepisy. Ja jestem bezrobotny, a świadczenie to należy się osobie, która rezygnuje z pracy, żeby opiekować się chorym. Niezła paranoja – mówi z żalem.

Anna Moraniec

do “Prawie 40 lat pracy i… bez prawa do emerytury”

  1. Klemensia

    do szalonego mariana i wieśka!!!zapomniał drewniak jak drewnem był?!!życzę i wam szanowni internauci takiego losu a może nawet gorszego!a wy może takie mile komentarze piszecie bo macie coś na swoim sumieniu zwłaszcza ty szalony Marianie?czyż nie jest tak?a do kościoła to pewnie co niedziele chodzicie ,i uważacie sie za katolików?barany…i jeden i drugi z was za kołnierz nie wylewa.jeżeli znacie dokładnie sytuacje to proszę się ujawnić zobaczymy czy macie cywilną odwagę?!!!!

  2. jozek

    Nie rozumiem ,czy chodzi jubilatkę czy o emeryturę.Dwa miesiące dla chcącego dorobić to wystarczy odrobina chęci,chyba,że coś niezrozumiałem.

  3. Gość

    czy Pan jest po operacji zmiany płci, bo na zdjęciu legitymacji jest kobieta?….

    wystarczy na brakujące 2 miesiące dokonać samozatrudnienia, opłacić składki i prawo do emerytury jest…

  4. szalony Marian

    a czy tym „pretekstem” nie było nadużywanie?………..

    • gość

      Jak nie wiesz co to nie pisz bo tylko plotki siejesz! Może człowiek ma pecha w życiu. I uważaj Maniuś bo ty za koszulę też nie wylewasz i będziesz następny bo już ostrzą nóż na ciebie!

  5. Stefan

    A wszyscy mówili, że komuna była fuj!! I co teraz? Przyszły partyjne matoły i wydaje im się, że są wybrańcami Boga (czytaj czarnej mafii) i mamy na nich pracować do śmierci.

  6. ROMAN

    i tak to władza dba o swoich niewolników- pracuj-pracuj- a potem zdychaj- czy to ma być standard – pobutka !

  7. melon

    głosujcie dalej na żydów…

  8. Kaptowaniec

    Ta sprawa jest wygrana w Sądzie Pracy, bo nagroda należy się mimo zwolnienia, jeżeli do upływu terminu jej otrzymania jest mniej niż rok.

  9. zgrzyt

    Już Stalin wysiedlał wsie i odrywał ludzi od ziemi. Współcześni liberałowie odrywają małe dzieci od rodziny,a starszym rodzicom szykują miejsce w domach starców. W ogóle rodzina nie jest trendy, a w szczególności rodzenie dzieci – no bo po co?. Najlepsza do rządzenia jest szara masa bez rodziny własnosci i najlepiej, żeby była zadłużona kredytem hipotecznym. Młodych zachwycił Palikot marychą i każe im pracować do 67. Potem przeforsują eutanazję. Ale nie bójcie się, pod wpływem narkotyków wyrazicie zgodę na wszystko.

  10. wiesiek

    Też Wiesiek 2 stycznia ponownie uzdrowiony przez ZUS.Skończyłem 62 lata 37,5 lat pracy 11 lat po operacji bez płuca z podejrzeniem raka 12 marca mam termin przyjęcia do szpitala.Orzecznik jedna bez wstydu powiedziała mi że ona nie orzeka o zdrowiu tylko wykonuje procedury.2 stycznia Komisja ZUS 2 osobowa stwierdziła że mogę powrócić do zawodu elektromonter.Na decyzji komisji jest podpis kogoś 3 nie obecnego a też wie o moim powrocie do zdrowia.Szukam pracy z obiegówką na odejście 570000 zł.

  11. asterix1969

    Tych decydentów z kolei, którzy zdecydowali się zwolnić długoletniego pracownika tylko dlatego żeby nie wypłacić mu nagrody jubileuszowej powinni zwolnić od razu.
    Ich decyzja przynosi kolei wstyd.
    Gdzie podziały sie w tej firmie etyka, poszanowanie drugiego człowieka.
    Cynizm wyniesiony ponad wyżyny.

  12. orest

    a mamy szukać pracy do 67? Paranoja! Ludzie nie gódźmy się na to, bo taki los nas czeka!!!!!!!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.