Prawie wszystko jasne

EKSTRALIGA. Dziś o północy mija termin podpisywania kontraktów

Już tylko kilka godzin mają prezesi klubów żużlowych do przekonania poszczególnych zawodników, aby to właśnie barwy ich drużyny reprezentowali w sezonie 2011. Dziś o północy mija termin podpisywania kontraktów z żużlowcami, którzy występowali w polskiej lidze w sezonie 2010. Składu nadal nie zamknął beniaminek, PGE Marma Rzeszów. Poniżej prezentujemy i analizujemy sytuację kadrową poszczególnych zespołów Ekstraligi, na kilkanaście godzin przed zamknięciem okienka transferowego.

Unia Leszno

Mistrz Polski stracił jedno, ale za to znaczące ogniwo, jakim był Leigh Adams. Wysoki KSM poszczególnych zawodników sprawił, że „Byki” nie mogły za bardzo „poszaleć” na rynku transferowym. Adamsa będzie się starała zastąpić inna ikona leszczyńskiego speedwaya, Adam Skórnicki. Pytanie tylko z jakim skutkiem? Wydaje się, że mimo wszystko Unia dysponuje odrobinę słabszym składem, niż miało to miejsce w sezonie 2010.

Falubaz Zielona Góra

Zielonogórzanie chcą w sezonie 2011 kontynuować medalową serię. Największym hitem transferowym w wykonaniu Falubazu było nie pozyskanie Andreasa Jonssona, a trenera Marka Cieślaka. To właśnie on ma dać ekipie z Myszką Miki na plastronie przysłowiowego kopa w walce o złoto. Skład też prezentuje się bardzo solidnie, nawet lepiej, niż rok temu. Zamiana Lindgrena na Jonssona oraz Iversena na Davidssona powinna wyjść Falubazowi na dobre.

Unibax Toruń

Brązowy medal na zakończenie sezonu 2010 został w Toruniu przyjęty jako klęska. Drużyna potrzebowała lidera z prawdziwego zdarzenia, którym ma być pozyskany z Częstochowy Rune Holta. Tej roli w ubiegłym sezonie nie spełniał w Toruniu bezbarwny Hans Andersen, z którym pożegnano się bez większego żalu. Miejscowi kibice nie mogą z kolei przeboleć decyzji Wiesława Jagusia, który postanowił zakończyć karierę. Unibax powinien mieć w obecnych rozgrywkach wiele do powiedzenie w walce o mistrzowski tytuł.

Betard Wrocław

Betard w zimowej przerwie stracił swojego lidera, Jasona Crumpa i objawienie minionego sezonu, Leona Madsena. Mimo zakusów innych klubów, we Wrocławiu zostali Kenneth Bjerre i Maciej Janowski. To właśnie na barkach tych dwóch zawodników będzie spoczywała odpowiedzialność za wynik wrocławian w sezonie 2011, który w dużej mierze będzie zależał od sytuacji finansowej klubu.

Unia Tarnów

Tarnowianie do końca mieli nadzieję, że Martin Vaculik ostatecznie dostanie polskie obywatelstwo i w lidze będzie mógł startować jako junior. Tak się jednak nie stało i Słowak będzie jeździł jako senior. Patrząc na skład ekipy Mariana Wardzały można mówić o… kłopocie bogactwa. Tarnowianie w swoim zestawieniu mają aż ośmiu seniorów. Wśród nich brakuje jednak lidera z prawdziwego zdarzenia, bowiem chyba trudno za takiego uważać pozyskanego z Zielonej Góry Fredrika Lindgrena.

Caelum Stal Gorzów

Prezes Władysław Komarnicki postawił przed tym sezonem na duński zaciąg (Pedersen, Andersen, Iversen), który wsparty Tomaszem Gollobem i Matejem Zagarem ma dać Stali złoty medal. Gdyby jeszcze w zespole został Przemysław Pawlicki, Stal byłaby murowanym kandydatem do mistrzowskiego tytułu. Mimo tego, gorzowianie i tak powinni się liczyć w walce o złoto.

Włókniarz Częstochowa

Drużyna straciła swojego lidera, Rune Holtę. Mimo małych nakładów finansowych, pod Jasną Górą stworzony jednak ciekawy zespół, o sile którego mają stanowić bracia Lagutowie, wsparci Danielem Nermarkiem, Rafałem Szombierskim i Taiem Woffindenem. Włókniarz w tym sezonie ligi nie zawojuje, a jego wyniki, podobnie jak w przypadku Betardu w dużej mierze zależeć będą od sytuacji finansowej.

PGE Marma Rzeszów

Grube miliony (nieoficjalnie Australijczyk może zarobić w Rzeszowie blisko 3 mln zł) wydane na Jasona Crumpa nie rozwiązały wszystkich problemów rzeszowskiego beniaminka. Wprawdzie pozyskał on lidera, ale za to nadal ma dziurę na pozycji juniora. Trudno sobie bowiem przypuszczać, aby Łukasz Kret, tym bardziej Kamil Prokop mieli skutecznie rywalizować o punkty w Ekstralidze. Cała nadzieja w tym, że skład będzie jeszcze wzmocniony. Wówczas miejsce w środku tabeli wydaje się być w zasięgu ekipy Dariusza Śledzia.

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.