Prawo jazdy za łapówki

Prawa jazdy dębiczanie kupowali za kilka tysięcy złotych od sztuki. Fot. Autor

PODKARPACIE, ŚLĄSK. Instruktor nauki jazdy “załatwił” dwa prawka za 9 tysięcy złotych.

Kolejny zatrzymany w aferze łapówkarskiej wśród instruktorów prawa jazdy. Tym razem zarzuty usłyszał 30-letni Grzegorz W. z Radomyśla Wielkiego. Śledczy oskarżają go o to, że w zamian za 9 tys. zł łapówki “pomógł” dwóm osobom zdać egzaminy na prawo jazdy. Mężczyzna podzielił się dolą z osobami z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Dąbrowie Górniczej, sobie zostawił tysiąc złotych,

Bulwersującą sprawę “kupowania” praw jazdy opisujemy prawie od roku. Jak udało nam się ustalić, w ten przestępczy proceder zamieszanych było kilkadziesiąt osób. O skali zjawiska niech świadczy fakt, że do tej pory w tej sprawie przesłuchano ponad 150 osób. A przed sądem stawali: instruktorzy, osoby powołująca się na wpływy w WORD i “kupujący”.

Od kilku lat egzaminy w katowickim WORD cieszyły się na Podkarpaciu ogromną popularnością. Instruktorzy “załatwiali” swoim kursantom prawa jazdy za łapówkę od 2,5 tys. do 3 tys. zł. Pieniędzmi dzielili się ze śląskim pośrednikiem, który przekazywał dokumenty pracownikowi WORD-u wraz z pozostałą częścią łapówki. W zamian za to podczas egzaminu teoretycznego podpowiadano kursantom lub korygowano im błędy.

A w części praktycznej nie zwracano uwagi na jego nieprawidłowości i błędy. Nierzadko zdarzało się, że “załatwiane” były również orzeczenia lekarskie.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.