Precedensowy wyrok sądu – chory ma prawo do każdego leku

Sąd uznał, że pacjent ma prawo do leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną, a szpital nie może go odmówić – jak to się często dzieje – tłumacząc się wysokimi kosztami. Obowiązek udzielania świadczenia w celu ratowania życia trzeba stosować także w sytuacji zagrożenia utraty zdrowia. Fot. Archiwum

KRAJ. PODKARPACIE. Sąd może zmusić szpital do leczenia nierefundowanym lekiem.

- To zwiastun nadziei, szansa na ratunek dla wielu ciężko chorych, młodych ludzi, ucieczka przed kalectwem. Ale to zbyt piękne żeby było prawdziwe – mówi Anna Drajewicz, prezes Podkarpackiego Stowarzyszenia Chorych na Stwardnienie Rozsiane, na pytanie czy wie o postanowieniu sądu nakazującemu szpitalowi podjęcia leczenia RZS lekiem nierefundowanym w Polsce.

Historia Doroty Zielińskiej, o której pisze poniedziałkowy Dziennik Gazeta Prawna może się stać czymś w rodzaju przewodnika dla innych chorych, którym służba zdrowia ogranicza prawo do nowoczesnego leczenia.

Warto walczyć

Chora na stwardnienie rozsiane 28-letnia wrocławianka twierdzi, że NFZ od początku utrudniał jej leczenie odmawiając wydania zgody na stosowanie w terapii nowoczesnych leków. Kiedy leczenie w ogóle nie skutkowało i kobieta przestała chodzić lekarze zdecydowali, że powinna być leczona najnowszym dostępnym preparatem pod nazwą Gilenya. Z pomocą przyjaciół i akcji charytatywnych uzbierała pieniądze na półroczną terapię (miesięczny koszt to 8 tys. zł). Wstała z wózka. Gdy lek się skończył, jej stan zdrowia znowu się pogorszył. A szpital odmówił jej podawania farmaceutyku bezpłatnie.

Pozwała szpital do sądu

Zdesperowana kobieta zwróciła się do prawników. Ich zdaniem pacjent ma prawo do leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną, a szpital nie może go odmówić – jak to się często dzieje – tłumacząc się wysokimi kosztami. Ten punkt widzenia, jak na razie, potwierdził sąd. W swoim uzasadnieniu wskazał, że obowiązek udzielania świadczenia w celu ratowania życia trzeba stosować także w sytuacji zagrożenia utraty zdrowia. To jednak na razie tylko postanowienie dotyczące zabezpieczania na czas postępowania sądowego. Nie wiadomo, jaki będzie ostateczny wyrok. – To raczej pojedyncze rozstrzygnięcie. Tylko uchwała, nawet nie pojedynczy wyrok, Sądu Najwyższego może być wiążąca dla innych wyroków, w innych sądach – mówi mec. Aleksander Bentkowski z Rzeszowa.

***

Od lipca programy terapeutyczne mają zostać zmienione na programy lekowe. Według wstępnych danych z refundacji może wypaść 113 medykamentów, więc z obecnie obowiązujących programów terapeutycznych wypadnie dziesiątki tysięcy osób. Jeżeli pacjenci stracą z tego powodu dostęp do swojego leczenia, będą mogli o dostęp do niego walczyć na drodze sądowej. Myślę jednak, ze sprawy nie powinny być kierowane przeciwko szpitalom, ale przeciwko NFZ-owi i Skarbowi Państwa za niezgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej i za sposób finansowania leczenia, który zmusza lekarzy do złej praktyki klinicznej. 

Anna Moraniec

do “Precedensowy wyrok sądu – chory ma prawo do każdego leku”

  1. SMowiec

    Teraz jeszcze skutki uboczne nowych leków i info kto na tym zarobi. Lobby firm farmaceutycznych?

  2. ROMAN

    czy to precedens czy to będzie normą ? czy tylko wybryk natury

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.