Prezes MZK odwołany! Kto go zastąpi?

PRZEMYŚL. Prezydent spełnił swe powyborcze zapowiedzi, że będą zmiany w spółkach miejskich

Od czwartku (24 lutego) Miejski Zakład Komunikacji w Przemyślu nie ma szefa. Prezydent Przemyśla, Robert Choma odwołał prezesa MZK, Janusza Fudałę. Podkreśla, że przyczyny były merytoryczne i finansowe. Fudała komentować decyzji prezydenta nie chce. – Prezydent ma prawo powoływać i odwoływać prezesów spółek miejskich kiedy chce i bez podania przyczyn – mówi.

Formalnie Janusz Fudała nie jest na razie zwolniony. Jest bowiem na zwolnieniu lekarskim. – Spodziewam się wypowiedzenia w środę (2 marca przyp. autora), kiedy skończy mi się zwolnienie i wrócę do pracy – wyjaśnił. Szef MZK był „na chorobowym” , kiedy rada nadzorcza spółki spotkała się, by zaopiniować negatywnie prezesurę Janusza Fudały.- Cały czas byłem na zwolnieniu lekarskim – tłumaczy Fudała. – Ale wiedziałem o tym, że zostanę odwołany – wyjaśnia eksprezes. – Dzień wcześniej rozmawiał ze mną wiceprezydent Grzegorz Hayder i wprost powiedział mi, żebym złożył rezygnację- dodaje. – Nie widziałem powodu, by podawać się do dymisji. Skoro prezydent chciał mnie odwołać, to ma takie prawo – podkreślił Fudała. Prezydent Przemyśla, Robert Choma na pytanie o powody odwołania prezesa MZK mówi krótko. – Przyczyny są merytoryczne i finansowe – stwierdza. Być może oszczędność w słowach włodarza Przemyśla podyktowana jest tym, że były prezes MZK zapowiedział, iż jeśli władze miasta będą rozpowszechniać o jego pracy informacje jego zdaniem nieprawdziwe i oszczercze, nie zawaha się bronić swego dobrego imienia przed sądem.

Musiał kupić komórkę

Oficjalnie nie poinformowano jeszcze Janusza Fudały, że przestał być prezesem przemyskiego MZK – Po rozmowie prezydentem Hayderem spodziewałem się tego – mówi szczerze Fudała. – Ale tego, że natychmiast zablokują mi telefon, nie – dodaje. – Przeniosłem swego czasu swój stary, prywatny numer „na firmę”, bo tak było łatwiej. I po prostu mi go wyłączono, bez ostrzeżenia – mówi były prezes MZK.

Teraz przemyskimi autobusami rządzi pełniąca obowiązki szefa, główna księgowa. Prezydent Choma nie wyklucza, że zostanie ogłoszony konkurs na stanowisko prezesa MZK. Tymczasem „na mieście” mówi się o tym, że do MZK ma powrócić Jerzy Uziembło, który kierował nim przed Januszem Fudałą. Uziembło zaprzecza jednak, by tego rodzaju pogłoski były prawdziwe.

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.