Prezes zaleca spokój

Fot. Wiesław Kozieł

Dziś mecze 7. kolejki, ale mielczanki odpoczywają.

Po piątej porażce szefowie Stali zaproszą na spotkanie trenera Adama Grabowskiego i zawodniczki. – Źle weszliśmy w sezon, ale nie ma co panikować – uspokaja prezes Karol Molek.

Po sześciu kolejkach mielczanki zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. Gorsze od nich są jedynie siatkarki AZS Białystok, klubu, który właśnie zwolnił trenera Wiesława Czaję.

Stal przegrała w poniedziałek wieczorem w Pile 0-3, w ostatnim secie wyglądała żałośnie – oddała go bez walki, uciułała ledwie 11 punktów. – Nie bardzo wiem, co powiedzieć. Dostaliśmy lanie i tyle – rozkładał ręce na konferencji prasowej Adam Grabowski – To wprawdzie początek sezonu, ale tak dalej grać nie możemy – podkreślał.

Jego podopieczne nie wyciągają wniosków i znów popełniały stare grzechy: nie potrafiły utrzymać przewagi, seriami traciły punkty, a potem spuszczały głowy. Krytyka spadła na rozgrywającą Martę Szymańską, ale pretensje można mieć głównie do przyjmujących. To był także kolejny nieudany mecz w wykonaniu środkowej Doroty Pykosz.

- Rozumiem, że po porażce nastroje nie są najlepsze, ale zalecałbym spokój. O meczu nie będę się wypowiadał, widziałem tylko drugiego i trzeciego seta – ucina prezes Molek.

Dziś odbędzie się 7 kolejka spotkań. Mielczanki jako jedyne pauzują – z uwagi na mecz piłkarzy ręcznych podopieczne Grabowskiego AZS Białystok podejmą w środę, 30 listopada. – To dobrze, złapiemy oddech – kończy trener Stali.

tsz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.