Prezydent Ferenc Malawy nie dostanie?

Prezydent ma małe szanse na włączenie Malawy w granice Rzeszowa. Fot. Wojciech Preisner

RZESZÓW, MALAWA. Nie ma jeszcze rozstrzygnięcia, czy Malawa (gm. Krasne) zostanie włączona w granice Rzeszowa. Prezydent Tadeusz Ferenc odwiedził w tej sprawie ministra Michała Boniego, ale usłyszał od niego tylko, że miasto ma rosnąć. Nie mówił, że jest za przyłączeniem podrzeszowskiej wsi do miasta.   

- We wtorek na posiedzeniu Rady Ministrów nie rozpatrywano sprawy ewentualnego włączenia Malawy w granice Rzeszowa – poinformowała nas Ewelina Pielak z Centrum Informacyjnego Rządu. – Rząd zajmie się tym na kolejnym posiedzeniu, 24 lipca.

Prezydent Ferenc stwierdził, że ma nadzieję, że uda się poszerzyć granicę o ponad 1200 hektarów, czyli o powierzchnię sołectwa Malawa. Ostateczną decyzję o wyłączeniu wsi ma podjąć Rada Ministrów i wyda w tej sprawie odpowiednie rozporządzenie.

Negatywnie o zabraniu Malawy i przyłączeniu jej w 2013 roku do Rzeszowa wypowiedziała się Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego. Wójt gminy Krasne zgadza się z decyzją komisji, bo przecież większość mieszkańców Malawy opowiedziała się przeciw zabraniu wsi i przekazaniu jej Rzeszowowi. Chociaż radni gminy Krasne chcą dać wieś prezydentowi.

and

do “Prezydent Ferenc Malawy nie dostanie?”

  1. Marianna

    Rzeszów zyskał po zmianie granic po II wojnie światowej. Na południowo-wschodnim krańcu kraju miastem, które posiadało inteligencję i było miejskie od kilku pokoleń to Przemyśl. Ale ze względu na położenie zdecydowano o Rzeszowie jako stolicy województwa. I tak z małej zapyziałej mieściny Rzeszów rozwinął się pięknie. Powstawały nowe zakłady pracy, budowano osiedla. Z wielkim trudem pozyskano kadrę naukową i utworzono uczelnie. Przyłączano tereny. A teraz w jakim celu wchłania się okoliczne miejscowości – czy będą budowane nowe zakłady pracy?
    Aglomeracja to nie sam obszar miasta Panie Romanie. Do tego trzeba wielu innych czynników. Samo włącznie kilku wsi do Rzeszowa to jeszcze nie aglomeracja.
    Ja tu widzę inną strategię. Powoli, powoli przyłączy się do Rzeszowa wszystkie miejscowości, dochodząc do granic miast np. Boguchwały, Głogowa, Tyczyna. I dopiero po połączeniu Rzeszowa z tymi miasteczkami można by pogłówkować jak za lat kilkadziesiąt stworzyć aglomomerację wielkomiejską.

  2. ROMAN

    Pani Marianno – no to jak miasto to ma być miasto nie – jeśli tak to musi wchłaniać okolicę nie ? – dlatego przypomnę :16 wiek – 2,o km 2
    17/18 wiek – 2,9 km 2
    1900 -7,68 km 2
    1918/1939 – 7,68 km 2
    1951 – 39.06 km 2
    1971 – 40,03 km 2
    1977 -53,7 km 2
    2006 – 68 km 2
    2007 -77,2 km 2
    2008 – 91,5 km 2
    2009 -97,6 km 2
    2010 – 116,36 km 2

  3. Marianna

    W 2011 r Pan Prezydent w senatory szedł to zajazd na najbliższe wsie sobie odpuścił.
    Ten rok – 2012 jak nic Malawa wpadnie w sidła.

  4. wnuk kolejarza

    Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego nie „wypowiedziała się negatywnie o przyłączeniu Malawy do Rzeszowa”, tylko nie wyraziła w tej sprawie opinii ze względu na wewnętrzną rozbieżność stanowisk członków tejże Komisji.
    To istotna różnica.
    Pani Mariannie zadam pytanie: jakie miejscowości włączył Rzeszów (skoroPani pisze że wchłania coś co roku) w latach 2011 i 2012?

  5. Marianna

    Rozmach to Pan Prezydent ma. Każdego roku Rzeszów wchłania przyległe wsie. Teraz kolej na Malawę.
    Ale co dalej – budujemy szklane domy Panie Prezydencie?

  6. adrek

    spadać z wiesniakami

  7. TOMEK

    dac malawiaków

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.