Prezydent Szlęzak wygrał z „Misją specjalną”

Po “Misji specjalnej” w październiku 2008 r., w Stalowej Woli odbyła się specjalna sesja samorządu, podczas której Andrzej Szlęzak najpierw pokazał kontrowersyjny program, a potem ujawnił więcej niż redaktorzy “Misji”. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Telewizja publiczna będzie przepraszać Andrzeja Szlęzaka za naruszenie dóbr osobistych?

Andrzej Szlęzak wygrał proces sądowy z Telewizją Polską. Wyrok nie jest prawomocny i TVP zapewne się od niego odwoła, ale jeżeli sąd wyższej instancji podtrzyma wyrok stołecznego Sądu Rejonowego, prezydent doczeka się przeprosin m.in. w TVP 1. Wyrok powinien też cieszyć stalowowolskich harcerzy z ZHR, bowiem dostaną oni zasądzoną nawiązkę 10 tys. zł.

Korzenie procesu sięgają poprzedniej kadencji. W październiku 2008 r., w nadawanej w TVP 1 „Misji specjalnej”, ukazał się odcinek o rzekomo działającej w Stalowej Woli mafii obracającej fałszywymi wekslami. Głównym obwinionym wg autorów „Misji”, był członek rady nadzorczej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, który sprzedając weksle, miał powoływać się na Szlęzaka. W ten sposób z miejskich spółek miało być wyprowadzone 9 mln. zł.

Prezydent Poznania też chciał przeprosin
Kilka dni po emisji programu Anity Gargas, zwołana została nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej, podczas której prezydent szczegółowo wyjaśniał radnym, kto stał za programem. Jednym z autorów był kamerzysta pracujący w kampanii wyborczej dla sztabu konkurenta Szlęzaka. Braków w miejskiej kasie nikt się nie doszukał, podobnie winnych w postępowaniu prokuratorskim. W tej sytuacji Szlęzak próbował negocjacji z TVP, domagając się przeprosin. Spotkał się m.in. z szefową „Misji”, ale o przeprosinach tak ona, jak i cała TVP nie chciały słyszeć. Wówczas prezydent zdecydował się na wytoczenie telewizji procesu z powództwa cywilnego.

Proces trwał kilka lat, a świadków powoływanych przez obie strony słuchano w kilku miastach. Ostatecznie sąd uznał, że treści zawarte w programie naruszyły dobre imię włodarza Stalowej Woli. Za to TVP ma przeprosić powoda w telewizyjnej „jedynce” oraz w ukazującej się na Podkarpaciu prasie lokalnej. TVP ma też wpłacić na harcerskie konto nawiązkę i pokryć koszty procesu. – To nie satysfakcja, to ulga, że się skończyło – mówi prezydent Szlęzak. A satysfakcję powinien jednak czuć, bo w tym roku zakończył się podobny proces, jaki za „Misję specjalną” wytoczył Anicie Gargas prezydent Poznania.

Ryszard Grobelny też domagał się przeprosin za zniesławienie, ale sąd uznał, że dziennikarka przygotowała materiał w sposób rzetelny, dochowując zasad obiektywnego dziennikarstwa. Dwa lata temu „Misja” wypadła z ramówki TVP. Red. Gargas też już nie pracuje w telewizji publicznej.

Jerzy Mielniczuk

do “Prezydent Szlęzak wygrał z „Misją specjalną””

  1. ZB

    O obiektywiżmie, niektórych dziennikarzy telewizjii publicznej ….. ????!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.