Prezydent zmusza kierowców MPK do wypełniania ankiet?

– W Punkcie Obsługi Mieszkańców Urzędu Miasta wzięłam ankietę konsultacyjną w sprawie połączenia kilku miejscowości z Rzeszowem – mówi Patrycja z Rzeszowa. – Nikt mnie do tego nie zmuszał, ale jako mieszkanka Rzeszowa chcę mieć wpływ na to, czy moje miasto zmieni granice. Fot. Tomasz Czarnota

RZESZÓW. Urzędnicy i pracownicy spółek samorządowych boją się, że stracą pracę jeżeli nie wpiszą na kartce słowa TAK za poszerzeniem miasta.

Znów powtarza się sytuacja sprzed roku, gdy pracownicy Urzędu Miasta i spółek samorządowych podległych prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi przymuszani byli do wypełniania ankiet dotyczących poszerzenia Rzeszowa. W tej sprawie z naszą redakcją skontaktowało się kilku pracowników z tych spółek. Są oburzeni, że w czasach demokracji muszą głosować tak, jak im nakazują władze.

Od 28 stycznia rozpoczęły się konsultacje i mieszkańcy miasta mają się w nich wypowiedzieć, czy chcą, żeby do Rzeszowa przyłączono Miłocin, Pogwizdów Nowy (gm. Głogów Młp.) oraz Zaczernie, Nową Wieś, część Jasionki (gm. Trzebownisko) oraz Malawę (gm. Krasne).

Rzeszowianie wypełniają ankiety, które dostępne są w ratuszu, w punktach obsługi mieszkańców Rzeszowa oraz w siedzibach rad osiedlowych. Konsultacje potrwają do 18 lutego. Po zakończeniu akcji wniosek o zmianę granic rzeszowscy urzędnicy złożą do Małgorzaty Chomycz-Śmigielskiej, wojewody podkarpackiej. Potem jej opinia na ten temat trafi do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Decyzję w tej sprawie Rada Ministrów podejmie do końca lipca tego roku.

Okazuje się, że  władze miasta zmuszają pracowników podległych prezydentowi spółek miejskich, instytucji, przedszkoli i szkół do wypełniania ankiet.

- Przyszedłem do zajezdni MPK, a tam czekała na mnie już ankieta do wypełnienia w sprawie poszerzenia granic Rzeszowa o kilka wsi – powiedział nam kierowca MPK (nazwisko znane redakcji). – To oburzające, bo powiedziano mi, że muszę wypełnić ten druczek i to oczywiście ZA powiększeniem miasta. Na dodatek pod taką ankietą trzeba się podpisać z imienia i nazwiska. Nie zamierzam tego robić i boję się, że dostanę naganę, albo nawet stracę pracę.

Zaprzecza temu Sławomir Krygowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. – Ankiety są rozłożone na terenie zakładu – powiedział szef MPK. – Ale to nie znaczy, że kierowcy są przymuszani do ich wypełniania. Nawet jeżeli ktoś tego nie zrobi, to nie zostanie zwolniony i nie poniesie żadnych konsekwencji służbowych.

***
Panie Prezydencie, demokracja na tym polega, jakby Pan nie wiedział, że zainteresowani mieszkańcy wypełniają ankiety całkowicie dobrowolnie i zgodnie z własnymi przekonaniami. Niestety, praktyka, którą już kolejny rok wdrażają władze Rzeszowa, całkowicie temu zaprzecza. Przymusowe konsultacje, podpisywanie się pod ankietą z nazwiska to nie demokracja, a dyktatura. Oba te słowa zaczynają się na literę “d”, ale co innego znaczą.

Mariusz Andres

do “Prezydent zmusza kierowców MPK do wypełniania ankiet?”

  1. wnuk kolejarza

    NIc nie stoi na przeszkodzie, żebyt pobrać ankietę z urzędu miasta lub jego punktu w którymś hipermarkecie i zagłosować – np. za – ja tak zrobiłem i jeszcze namówić do tego samego znajomych.
    Coś dziwne podenerwowanie wykazują przeciwnicy poszerzania miasta,a to czemu?
    Nawet nie śmiem nikogo podejrzewać o skłonność do konfabulacji.

    Lepiej poczytajcie dane GUS (np. Bank Danych Lokalnych).
    Ostatnie przyłączenia były 3 lata temu, a od tego czasu Rzeszów mimo to urósł o prawie 4 tysiące mieszkańców – bez żadnych przyłączeń w 2011, 2012 i 2013!
    Inne miasta tracą mieszkańców i organizują rozpaczliwe kampanie by ich pozyskać. Do 2004 tracił mieszkańców także i Rzeszów.

    Rzeszów po przyłączeniach zyskał co prawda przyłaczonych, ale teraz zyskuje nowych mieszkańców, rokrocznie, już bez przyłączeń, i rośnie, przesuwajac się w górę rankingu największych miast (z pozycji 24 na początku przemian w latach 90-tych do obecnej 19, a w ciągu klikunastu najbliższych lat ma szanse na kolejne 5-6 oczek, bo on ludnościowo rośnie, a miasta większe od niego szybko maleją. To jak wymijające się w przeciwnych kierunkach na drodze samochody.
    Chyba nie ma tu nikogo, komu nie zależałoby na rozwoju Rzeszowa – bo to się w dłuższej perspektywie przekłada na lepsze warunki życia i pracy mieszkańców i na dobro (i dalsze istnienie!) całego województwa.

    W końcu i na miejscu wójtów powiedziałbym sobie: oddam te parę sołectw miastu, odpadną mi na nie wydatki i użeranie się z ludźmi, środki skumulują się na pozostałym obszarze gminy gdzie za nie więcej zrobię, a gdy Rzeszów będzie miał 200 czy więcej km2, moja gmina będzie mieć wreszcie spokój z zakusami miasta i stabilne terytorium na dziesiatki lat. Sąsiadujące z silnym miastem, z którym można będzie lepiej współpracować i samemu też więcej znaczyć.

    To naprawdę tak trudno tak zacząć myśleć? Tym bardziej, że zeszłoroczna symulacja powiększeń sporządzona pod nadzorem RIO i wojewody przez same gminy dała obraz naprawdę minimalnych strat (a w przypadku Trzebowniska oddajacego Zaczernie – nawet zysku w rocznym budżecie gminy).

  2. Piotr

    Zadaje pytanie: Kto chce zaszkodzić kierowcom mpk?
    Przecież z góry wiadomo że za taki artykuł będą mieli jeszcze bardziej przewalone u naczelnego.

  3. krzysztof

    A jak nazwać fakt, że osoba chcąca wypowiedzieć się na tym forum musi podać adres poczty elektronicznej? Do tego post musi być zaakceptowany przez moderatora. Czy to jest demokracja, czy innego rodzaju nazwa powinna być zastosowana?

  4. karol

    Rubi – pomyliłeś się z biletami wolnej jazdy dla wujków , teściowych itp ale prawda , co przeszkadza wypełnić ankietę jednemu czy drugiemu .

  5. Rubi

    Ale dlaczego pracownikom MPK przeszkadza wypełnienie Ankiety? Przecież są „na garnuszku” Ratusza i mają bilety wolnej jazdy dla siebie i swoich wujków, teściowych, żon, dzieci i kochanek…coś za coś. A jak nie pasuje to przecież zawsze można się zwolnić i pracować w innej atmosferze

  6. sas

    w strazy miejskiej tez komyndant chodzi z lista rozkazuje by dawac po calej rodzinie-niech pisz na TAK -wszystko jest dokladnie sprawdzane-ludzie sa zmuszani!sprobuj przyniesc na nie to ci józek pokaze!

  7. ROMAN

    Panie marian- masz Pan rację – z miasta wszystko; komunikacja/zakupy/szkoły/uczelnie/przedszkola/zakupy/rozrywka – ale jak chodzi o przyłączenie – no to wtedy raban i gwałt jakby była branka w jasyr
    - a kto najgłosniej ujada ? no p. marianie odpowiedzi pan udzielił
    - przypomnę np; Bratysława stolica Słowacji
    XIV w wiek 7500 osób
    1720 rok – 7943 osoby
    1858 rok – 50800 osób
    1869 rok – 50050 osób
    1950 rok – 192000 osób – pow 193,62 km 2
    1980 rok – 380259 osób – pow 367,58 km 2
    2001 rok – 428672 osoby – pow 367,58 km 2
    2009 rok – 431000 osób – pow 367,66 km 2
    jak widać obszar od 33 lat jest praktycznie bez zmian – liczba ludności wzrosła o okołó 50 tyś.
    no to oni jakoś myśleli i nikt nie robił rabanu a u nas co – ciemny lud ?

  8. !

    Jestem kierowcą MPK i na dzień dzisiejszy nikt mnie nie zmuszał ani nie dawał żadnej ankiety .Jeżeli dostanę taką ankietę to dobrze, wypełnię ją a przez to nie będę musiał specjalnie jechać do Urzędu po ankiety .Zawsze i wszędzie znajdzie się ktoś co mu wszystko przeszkadza , taki nasz polski naród .Dobrze napisał ,,normalny ” ale miejmy nadzieje że to tylko jeden kierowca ma problem z wypełnieniem ankiety .Jestem za poszerzeniem Rzeszowa jak i większość mieszkańców miasta bo oni wiedzą że poszerzenie to przyszłość dla naszych dzieci a ci co nie chcą to myślą tylko o sobie a i inni dbają o ,, własne stołki ” . Musi być więcej rozmów i rzetelnego tłumaczenia co da im większe i poszerzone miasto Rzeszów tym ludziom którzy są za nie .Gdyby zamiast P.Ferenca rządził P.Cypryś lub ktoś z PiS to Rzeszów dalej byłby najmniejszym miastem wojewódzkim w kraju , oni to tylko wszystko na NIE !!!

  9. B***a

    Pati- nasza gwiazda! :*

  10. marian

    ma racje nasz prezydent ze chce rzeszow poserzyc najbardziej boi sie poserzenia ta cholota wojtow i burmistrzow bo straca koryto brawo prezydencie jestem za posezeniem rzeszowa tak niech trzyma nasz prezydent

  11. normalny

    ciekawe co powiedzą jak przyjdzie do zwolnień w MPK, ze względy na zbyt dużą liczbę kierowców w stosunku do wykonywanych kursów… wtedy będą płakać bo prace by chcieli mieć ale żeby powiększyć miasto i zwiększyć tym samym liczbę połączeń to już nie…

  12. mamnick

    Patrycja ładna jesteś!

  13. Wojtas

    Tak samo jest w publicznych przedszkolach. Podczas ostatnich konsultacji nauczycielki były zmuszane do wypełnienia ankiety… oczywiście na TAK. Precz z dyktaturą starego dziada!!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.