Problemy z hamowaniem

Fot. PAP/EPA

MOSKWA. Tu-204 w czasie lądowania wypadł z pasa.

Pięć osób zginęło i cztery zostały ranne w sobotę w katastrofie rosyjskiego samolotu pasażerskiego Tu-204 na lotnisku Wnukowo w Moskwie. Należąca do linii lotniczych Red Wings maszyna rozbiła się podczas lądowania.

Tu-204 przyleciał z Pardubic w Czechach, dokąd wcześniej zawiózł grupę turystów z Rosji. W czasie lądowania samolot wypadł z pasa, staranował ogrodzenie i wbił się w nasyp oddzielający lotnisko od Szosy Kijowskiej, jednej z głównych dróg dojazdowych do Moskwy.

Główną hipotezą śledczych było popełnienie błędu przez załogę. Nowe informacje portalu Lifenews.ru mówią tymczasem o awarii podczas hamowania.
Według wstępnej wersji, doszło do katastrofy z powodu niesprawności rewersu, który znajdował się w bardzo złym stanie. Możliwe, że załoga popełniła błąd, rozpoczynając hamowanie zbyt wcześnie.

Rewers (ciąg wsteczny) to system służący do zmiany kierunku ciągu silnika samolotu tak, żeby był skierowany przeciwnie do kierunku ruchu. Głównym zadaniem rewersu jest wspomaganie hamowania samolotu po jego wylądowaniu.

Według informatora portalu, sobotnia katastrofa jest bardzo podobna do awaryjnego lądowania Tu-204 21 grudnia na lotnisku Tołmaczewo w Nowosybirsku – tam samolot także wypadł za pas startowy. Właśnie z powodu technicznej niesprawności, po dotknięciu pasa startowego w samolocie wyłączył się rewers obu silników, a system hamowania nie zadziałał. W tamtym wypadku udało się jednak uniknąć tak tragicznych konsekwencji.

Federalna Agencja Transportu Powietrznego (Rosawiacja) ujawniła, że w piątek poinformowała producenta samolotu o problemach z systemem hamowania w Tu-204.

TVN 24/ps

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.