Proces rumuńskiego kierowcy tira dobiegł końca

Zsolt T., na wyrok zaczeka w areszcie tymczasowym w którym przebywa od lutego. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Rumuński kierowca Zsolt T.: przepraszam rodziny tragicznie zmarłych w wypadku, pozwólcie mi wrócić do normalnego życia. Rodziny ofiar: nie ma w nas chęci zemsty.

Wczoraj przed Sądem Rejonowym w Rzeszowie zakończył się proces 24-letniego Zsolta T., sprawcy lutowego wypadku w Boguchwale w którym zginęła trójka młodych ludzi. Sędzia oczytała zeznania zmarłego świadka wypadku, oraz wysłuchała mów stron, w czasie których zarówno prokurator, pełnomocnicy rodzin tragicznie zmarłych, jak i obrońca wnieśli o uznanie Zsotla T. winnym zarzucanych mu czynów i zaproponowali kary.

- Nie często się zdarza, by wina oskarżonego była tak ewidentna – rozpoczął swoją mowę oskarżyciel – Biegły wykluczył awarię pojazdu, poszkodowani nie mieli szans na uniknięcie wypadku, którego skutki były tragiczne. Wnoszę o wymierzenie oskarżonemu kary łącznej 3,5 roku więzienia, 4-letniego zakazu prowadzenia pojazdów.

Pierwsza z dwóch pełnomocników oskarżycieli posiłkowych, uznała z kolei, że wyższa kara będzie przestrogą dla pozostałych kierowców i zaproponowała dla T. co najmniej 4 lata pozbawienia wolności i 7-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Druga pełnomocnik zgodziła się z wymiarem kary poprzedniczki, lecz zaproponowała także zmianę opisu jednego  (z dwóch zarzucanych mu czynów) – z nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym na umyślne. – Kierowca nie wypoczął należycie, sprzęt był sprawny, więc zawinił on – tłumaczyła.

Obrońca oskarżonego zaznaczył, że kara nie może mieć charakteru zemsty. Poprosił również sąd, by przy wydawaniu wyroku zwrócił uwagę na młody wiek oskarżonego, jego dotychczasową niekaralność oraz fakt, że wypadek jest życiową tragedią również dla niego. Zakwestionował także słuszność wniosku o zmianę opisu czynu – Prędkość z jaką poruszał się oskarżony przekroczona była od dopuszczonej nieznacznie, nie mamy dowodów na to, że kierowca nie odebrał wymaganego odpoczynku. Na jakiej podstawie można stwierdzić, że czynu dopuścił się umyślnie? Główny zarzut jaki wobec niego można wysunąć to brak należytej obserwacji drogi i zbyt późno podjęty proces hamowania. Wnoszę o karę 2,5 roku pozbawienia wolności i 3 letni zakaz prowadzenia pojazdów.

Ogłoszenie wyroku zostało odroczone do czwartku.

Katarzyna Szczyrek

do “Proces rumuńskiego kierowcy tira dobiegł końca”

  1. tomek

    jaki jest sens zamykania w ZK ? przeciez on nikogo z nożem i kominiarka nie napadnie ! zabrać prawo jazdy na 15 lat i wypościć wolno ! a dla rodzin poszkodowanych odszkodowanie i niech przez 5 lat pracuje na to ! jaki kraj takie prawo ….

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.