Prokurator: – To Bogdan Sz. zabił żonę

W środę (10.04) odbył się pogrzeb Renaty Sz. (+ 40 l.) zamordowanej 7 kwietnia. Kobieta spoczęła na cmentarzu w swojej rodzinnej miejscowości, w Straszydlu. Fot. Paweł Bialic

STRASZYDLE, gm. LUBENIA. Śledczy nie mają już żadnych wątpliwości i stawiają zarzuty 45-latkowi ze Straszydla.

Bogdan Sz. (45 l.) usłyszał w środę (10.04) zarzut zabójstwa swojej żony Renaty Sz. (+ 40 l.). Wiadomo, że lekarz nie zgodził się na umieszczenie 45-latka w innych warunkach niż szpitalne. Dowiedzieliśmy się także, co było bezpośrednią przyczyną śmierci kobiety.

W środę około godziny 10 prokuratura zwróciła się do Sądu Rejonowego w Rzeszowie z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie Bogdana Sz. – Mężczyzna nie przyznał się do winy. Usłyszał on zarzut zabójstwa i chcemy, żeby trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące – wyjaśnia Ewa Lotczyk, z-ca szefa Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Sąd ma tym samym 24 godziny na podjęcie decyzji. W tym czasie sędzia razem z protokolantem uda się do Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, gdzie na oddziale chirurgii ogólnej dojdzie do przesłuchania mężczyzny.

Lekarz, ze względu na stan zdrowia Bogdana Sz., który przeszedł operację po tym, jak trafił do szpitala z wbitym nożem w brzuch, nie wyraził zgody na umieszczenie go w areszcie w warunkach innych niż szpitalne. Jeśli więc zapadnie decyzja o tymczasowym aresztowaniu, zostanie on odwieziony karetką w asyście policyjnego konwoju do szpitala, przy chyba najbardziej znanym w Polsce areszcie śledczym w Krakowie przy ul. Montelupich.

Bogdan Sz. trafił do szpitala w niedzielę po tym, jak w jego domu znaleźli go policjanci z wbitym nożem w brzuch. Obok znajdowało się ciało żony również z wbitym w brzuch nożem. Śledczy już wiedzą, co było przyczyną śmierci Renaty Sz. – Ofiara miała przebitą otrzewną i wątrobę. Bezpośrednią przyczyną zgonu był krwotok – dodaje prokurator Lotczyk.

Dlaczego mężczyzna oskarżony o zabójstwo także miał wbity w brzuch nóż? – Na razie badamy okoliczności, dlatego nie odpowiem na to pytanie – tłumaczy prokurator Lotczyk. Prawdopodobnie jednak mężczyzna sam sobie wbił nóż, chcąc się zabić. Niewykluczone jednak, że w obronie własnej zrobiła to jego żona, choć jest to wersja mało prawdopodobna.

Grzegorz Anton

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.