Prokuratora wzięła rzeszowski szpital pod lupę

Śledczy uważają, że lek za pomocą którego Jacek Ch. miał uśmiercić swoją żonę, pochodził z Oddziału Intensywnej Terapii i Anestezjologii Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie.

RZESZÓW. Śledczy już wiedzą skąd Jacek Ch. wziął lek, za pomocą którego uśmiercił swoją żonę.

Śledztwo przeciwko Jackowi Ch. ratownikowi medycznemu, który jest podejrzany o podanie żonie śmiertelnej dawki ketaminy, zakończyło się oskarżeniem mężczyzny o zabójstwo.

Przy okazji wyszło na jaw, że podejrzany, zdobył lek na Oddziale Intensywnej Terapii i Anestezjologii Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie. Jak do tego doszło? Ktoś z personelu dał mu lek, czy mężczyzna wszedł na oddział i sam zabrał medykament? To właśnie wyjaśni kolejne dochodzenie prokuratury.

Więcej w Super Nowościach

Anna Moraniec

do “Prokuratora wzięła rzeszowski szpital pod lupę”

  1. Zofia

    A wkiedy prokuratura weźmie sie za szpital w Leżajsku

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.