Prokuratorskie oskarżenia dla prezesa MZBM

Roman Sz. obecny prezes miejskiej spółki MZBM nie przyznaje się do sześciu stawianych mu zarzutów. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. DYNÓW. Jeżeli potwierdzą się zarzuty śledczych, Roman Sz., prezes jednej z miejskich spółek, może trafić nawet na kilka lat do więzienia.

Roman Sz. pełniący funkcję prezesa w rzeszowskim Miejskim Zarządzie Budynków Mieszkalnych ma postawionych sześć zarzutów przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Chodzi o sprawy gospodarcze sprzed 10 lat, gdy Sz. pracował w dynowskich firmach. Sprawa na razie jest owiana tajemnicą. Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca powiedział nam : – Nic o tym nie wiem. A jakie ma zarzuty? – dopytywał z wielkim zainteresowaniem w środę.

Z kolei sam prezes przyznał w rozmowie z nami, że czuje się niewinny i czeka na wyrok sądu. Kłopot w tym, że proces jeszcze się nie rozpoczął, bo Sąd Rejonowy chce uzupełnienia postępowania dowodowego, a prokuratura z tym się nie zgadza. Kto ma rację rozstrzygnie Sąd Okręgowy w Rzeszowie.

Akt oskarżenia powstał pod koniec lutego tego roku. W sprawie oprócz wspomnianego Romana Sz. oskarżonych jest jeszcze czterech innych mężczyzn.

Czego dotyczy sprawa? Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie została powiadomiona o wyłudzeniu towarów przez firmę TransStal, produkującą konstrukcje metalowe i zajmującą się obróbki metali kolorowych z siedzibą w Dynowie na szkodę jednej z firm z podrzeszowskiej miejscowości.

Zawiadomienie o możliwości popełnieniu przestępstwa złożyło także 62 byłych pracowników wspomnianej firmy. Pracownicy zarzucili władzom spółki przywłaszczenie potrącanych składek na ZUS i NW. Co więcej pracownicy zgłosili również do sądu wniosek o upadłość firmy, ponieważ według nich nie regulowała zobowiązań. W 2004 roku Sąd Rejnowy w Rzeszowie podjął decyzję o upadłości firmy. To jednak nie koniec, bo kolejne zawiadomienie zgłosiła burmistrz Dynowa. Tutaj także chodziło o nie wypłacanie wynagrodzeń pracownikom oraz o nie odprowadzanie na rzecz Skarbu Państwa zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych. Jakby tego było mało wniosek o wszczęcie postępowania karnego wniósł właściciel firmy Trans Kop. W tym przypadku chodziło o rzekome oszustwa władz spółki.

Co łączy Trans Stal i Trans Kop z prezesem MZBM? Otóż kilka lat temu Roman Sz. działał w obydwu firmach.

Niekorzystnie rozporządził mieniem?
W czasie śledztwa prokurator uznał, że Roman Sz. od grudnia 2002 roku do kwietnia 2003 roku razem z Tadeuszem F. (jeden z oskarżonych) doprowadził firmę Trans Kop do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę około 96 tys. zł. Według śledczych nie mając możliwości realizacji przyjętego na siebie zobowiązania nabył usługi transportowe nie realizując jednocześnie należności. Kwoty w tym przypadku są różne od 100 zł do około 6,2 tys. zł. Faktur, które wzbudziły podejrzenia śledczych było 29. Według prokuratora Roman Sz. miał tego dokonać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Drugi z zarzutów dotyczy tego, że ponownie działając w porozumieniu z Tadeuszem F. nie złożył wniosku o ogłoszeniu upadłości firmy Trans Stal do Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Według śledczych w myśl przepisów prawa powstały ku temu warunki.

Kolejny zarzut dotyczy także Romana Sz. (ówczesny prezes zarządu Trans Stal) i Tadeusza F. Mężczyzna miał doprowadzić spółkę do niewypłacalności i upadłości. W jaki sposób? M.in. przez zakup ruchomości i nieruchomości w Rzeszowie od innej firmy za nieadekwatną cenę do cen rynkowych. Tym samym według śledczych firma Trans Stal została pozbawiona pieniędzy na wypłatę wymaganych zobowiązań. Ten sam zarzut dotyczy również m.in. do niedostosowania środków produkcji do istniejących zleceń. Czwarty zarzut dotyczy nierzetelnego prowadzenia ksiąg.

Nie poczuwa się do winy
Według prokuratora Sz. miał także zaspakajać tylko niektórych wierzycieli, działając na szkodę pozostałych. A wszystko to w stanie grożącej niewypłacalności i upadłości Trans Stal. Firm na których szkodę miał działać było według śledczych 22. To firmy głównie z Rzeszowa, ale także m.in. z Łańcuta, Błażowej, Dynowa, a nawet Warszawy.

Ostatni z zarzutów postawionych Romanowi Sz. dotyczy tego, że będąc prezesem Trans Stal razem z vice prezesem Tadeuszem F. nadużył powierzone mu uprawnienia.

Sz. nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i jednocześnie odmówił składania wyjaśnień. Nam powiedział: – Ja nie feruję wyroków. Osobiście czuje się niewinny.
Co prawda funkcja jaką Sz. obecnie sprawuje nie wiąże się w żaden sposób z poprzednią działalnością, za którą usłyszał zarzuty, ale czy prezes nie powinien odejść ze stanowiska? – To sąd podejmie decyzję czy jestem winny, a dopóki nie jestem skazany jestem niewinny i nie widzę powodów do odejścia – mówi Roman Sz.

MZBM to spółka miejska dlatego takie samo pytanie zadaliśmy Maciejowi Chłodnickiemu. Rzecznik prezydenta Tadeusza Ferenca nic nie wiedział o zarzutach, ale powiedział: – My nie możemy zawiesić prezesa, ani go odwołać, bo MZBM zarządzany jest przez radę nadzorczą. Zresztą dopóki nie zostanie skazany jest niewinny.

Kiedy rozpocznie się proces?
Akt oskarżenia powstał w lutym 2012 roku, dlaczego więc do dzisiaj nie rozpoczął się proces? Sprawa została przesłana do Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Ten jednak uznał, że Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie ma uzupełnić postępowanie dowodowe. – Postanowiliśmy złożyć zażalenie na tę decyzję – mówi szefowa prokuratury Edyta Lenart.

Tym samym 14 tomów akt w tej sprawie trafiło do Sądu Okręgowego w Rzeszowie. – Sprawa ma być rozpatrzona 16 sierpnia tego roku – wyjaśnia Marzena Ossolińska-Plęs, sędzia Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Po decyzji okaże się, czy może rozpocząć się proces, czy prokuratura będzie musiała uzupełnić postępowanie dowodowe. Jeżeli w grę będzie wchodzić ta druga opcja, to proces znowu się opóźni.

Tomasz Jagoda

do “Prokuratorskie oskarżenia dla prezesa MZBM”

  1. orest

    ładne ma gogle :) twarzowe

  2. ROMAN

    chodzę już kupę lat po tym ziemskim paqdole i jeszcze nie słyszałem aby ktoś się przyznał do prokuratorskich zarzutów.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.