Prokuratura: Opłaty za przedszkola naruszały prawo

RZESZÓW. Kiedy miasto zwróci rodzicom bezprawnie pobrane pieniądze?

Opłaty za przedszkola, które wprowadzili radni Rzeszowa, początkiem września zelektryzowały opinię publiczną zwłaszcza rodziców przedszkolaków. Dziś już wiemy na pewno, że przepisy wprowadzone przez radnych były bezprawne. Potwierdziła to Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszowa.

Teraz pozostaje otwarte pytanie: Czy i kiedy miasto zwróci opłaty pobrane od rodziców w ciągu września i października.

Przypominamy, że wątpliwości wzbudził zapis w uchwale rady miasta, który praktycznie przymuszał rodziców do płacenia za przedszkola, bo nie było możliwe zapisanie dziecka na 5 darmowych godzin, tak jak gwarantuje to polskie prawo. Bezpłatna nauka i opieka zaplanowana została w godzinach 8.00-14.30 z porami na posiłki i odpoczynek. Ale niestety za przerwy na posiłki i odpoczynek rodzice muszą już płacić. Wychodzi na to, że darmowe są godziny: 8.00-8.30, 9.00-12.00 i 13.00-14.30. Za pół godziny pomiędzy 8.30 a 9.00 i godzinę pomiędzy 12.00 a 13.00 trzeba zapłacić ok. 7 zł (miesięcznie, biorąc pod uwagę wrzesień, który ma 22 dni nauki, wychodzi 154 zł).

Działania dały skutek co dalej?
Sprawa poruszyła rodziców, w ich obronie stanęła nasza redakcja oraz prawicowi działacze Ireneusz Dzieszko i Jacek Kotula. Złożyli oni zawiadomienie do prokuratury, która uznała uchwałę Rady Miasta za niezgodną z prawem. W między czasie radni wycofali się z kontrowersyjnych zapisów i od listopada będzie obowiązywać nowa uchwała korzystniejsza dla rodziców. Nic nie wiadomo jednak o tym czy zwrócone zostaną rodzicom pieniądze, które zmuszeni byli wpłacić za pobyt w przedszkolach swoich pociech we wrześniu i październiku.

- Normalną praktyką jest, że jeżeli pobierzemy pieniądze, które się nam nie należą to należy je zwrócić – mówi Ireneusz Dzieszko. – Będziemy naciskać na urzędników, żeby oddali rodzicom kwoty jakie musieli wpłacić przez niezgodną z prawem uchwałę radnych. W tym celu złożyliśmy w Urzędzie Miasta oficjalne wezwanie do Tadeusza Ferenca, prezydenta Rzeszowa o zwrócenie rodzicom niesłusznie pobranych pieniędzy.

A co jeżeli się nie ugną?
Teraz piłka jest po stronie Urzędu Miasta i radnych. Muszą zastanowić się jak naprawić skutki uchwały, która została podjęta i zakwestionowana przez prokuraturę. Co będzie jeżeli miasto nie zdecyduje się na zwrot pieniędzy? – Jeśli nie będzie reakcji ze strony Urzędu Miasta, to mamy już rodziców chętnych wystąpić na drogę sądową, udzielimy im pomocy prawnej – kwituje Jacek Kotula.

Artur Getler

do “Prokuratura: Opłaty za przedszkola naruszały prawo”

  1. zenek

    Miasto (dziadek Ferenc) ma moralność Kalego i zabrać to tak a oddać to nie. Jak znam życie to bez pozwów to nie oddadzą. A może SN zainicjowałyby jakiś pozew zbiorowy. Pozdrawiam ostatnią niezależną gazetę w Rzeszowie

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.